|
Ostatnimi czasy żadko odwiedzam forum, również próbom OBE nie poświęcam należytej energii i czasu... coś jednak nie daje ani na chwile zapomnieć mi o temacie...
Częste nieudane próby mogą człowieka zdołować i pozbawić chęci jednak w obliczu zaistniałych ostatnio wydarzeń staje przed całkiem nowymi mozliwościami które napawają optymizmem. co to takiego? Ostatnio wsród moich przyjaciół obserwuję wzmożoną częstotliwość "snów"(?) z moim udziałem. Przytoczę przykład: Z samego rana w pracy podchodzi do mnie kolega - słuchaj -mówi, miałem niesamowity sen.. miałem ochote rano do ciebie zadzwonić zeby ci opowiedzieć.. otóż budze się w nocy i widzę stojącego cię w drzwiach pokoju.. cały się świecisz jakby pomalowany fluoresencyjną farbą i zachowujesz się jak Jezus albo jaki święty.. Stary! - co tutaj robisz tak późno, głupie żarty! - mówie ci miałem pełne gacie strachu... Tego samego dnia dostaje maila od koleżanki: hej, sniłeś mi sie dziś..ale to był strasznie dziwny sen. Mieszkaliśmy razem w pokoju takim długim że trzeba było krzyczeć żeby się usłyszeć.. I za każdym razem kiedy się odwracałam pokój stawał sie dłuższy i ty też taki jakiś wydłużony...
Dziwna sprawa. Być może całkiem nieźle sobie radze w astralu mimo że nie pozostawia to śladów w mojej pamięci... Dobrze rokuje na przyszłość.. Ku pokrzepieniu serc wszystkim tym którym się nie udaje - albo po prostu pamięć zawodzi..
Jestem ciekaw czy obserwujecie podobne anomalie w snach swoich znajomych. Może warto zbadać sytuację?
Pozdrawiam wszystkich bywalców(:
|