|
Pierwszy sen z ktorym chcialbym sie podzielic poniewaz osoby ze snu chcialy abym o nim powiedzial :)
Stalem przed 3ma ekranami. Obok byly jakies istoty , ktore zaczely mi cos tlumaczyc. Zaczely mowic o biegunach ziemskich , polnocnym i poludniowym. Mowily ze w tej chwili oba bieguny sie przyciagaja , ze wzgledu na jakas sile ktora oddzialuje na nie z centrum ziemi. Na ekranach pojawily sie animacje jakby komputerowe. 1szy etap - 2gi etap - 3ci etap. Na 1szym etapie biegun pierwszy kierowal sie w strone bieguna drugiego , natomiast biegun drugi kierowal sie w przeciwna storne. Na 2gim etapie oba bieguny kierowaly sie w przeciwna strone. Na 3cim etapie oba bieguny sie przyciagaly. Istoty mi powiedzialy ze 1szy i 2gi etap odbyl sie juz kiedys a my jestesmy teraz na 3cim etapie. Padlo pozniej jedno slowo jakby kluczowe zebym je zapamietal , po czym nastapila cisza i sie obudzilem : Transgresja Po obudzeniu oczywiscie z kazda chwila coraz mniej pamietalem i mysle ze 80% co mi powiedzieli to juz zapomnialem poniewaz bylo duzo informacji a ja glupi nie zapisalem nic po obudzeniu , no ale zapamietalem slowo :P. Wczesniej wydaje mi sie ze nie slyszalem go , a napewno nie wiedzialem co oznacza. Poszukalem w necie , na wikipedi jest wszystko :)
"Transgresja to inaczej przekraczanie. Progresja jest ruchem w "przód", ku czemuś ("przód" jest pojęciem subiektywnym), zależy od podmiotu, ale i od jego celu. Transgresja nie jest ruchem "ku czemuś", ale raczej "od czegoś" co stanowi rdzeń i centrum.
W geografii transgresją nazywa się proces wkraczania morza lub lądolodu na ląd. Wkraczanie morza na ląd określa się mianem transgresji morskiej, zwiększanie obszaru zajętego przez lądolód - transgresji lodowcowej."
|