|
W sumie kiedy nigdzie nie znalazlam Boga w OBE. Nie bylo tam rzadnego nieba ani piekla. Zaczelo sie to uwteirdzac w moim przekonaniu. Rowniez odnalazlam swojego wuja w OBE ktory popelnil samobojsto nie dostal za to kary za grzechy jak to opowiadaja religie ze bedzie sie meczyl szanasko w piekle. MIal sie dobrze byl ucieszony z tego ze tam był. Wierze w nie stu procentowo. Wiem, ze zycie po smierci jest, mnie samej nie bylo tu godzine i doswiadczylam poza. Obe otworzylo mi ocyz na wiele spraw duchowych wiem ze moge osiagnac wszystko co chcę i ze jestesmy poteznymi istotami duchowymi. Tego jakos religia nie propanguje raczej uwlacza ludzka slabosc grzechu pierworotnego, mowiac ze z natury jestemsy grzeszni i źli, a to jest nieprawda. Jestesmy z natury dobrzy i wiem, ze w kazdej chwili moge sie skontaktowac z opiekunem. Dziwi mnie to, ze kaplani utrzymuja to przekonanie, i nie dziwie sie ze liczba wiernycxh w kosciele spada. Mnie dolowalo jeszcze bardziej to co ksieza opowiadali zamaast wspierać duchowo.
|