|
.Ciekawy opis wyjscia z ciala podal Franz Bardon,chyba Czech.Celem jego zabiegow byla regeneracja wszystkich cial i umozliwienie slepym widzenie.Wycvhodzil astralnie,potem kladac sie na podlodze i wytaczal z ciala astralnego cialem mentalnym.Tego bylo mu jeszcze za malo.Kladl sie ponownie i wytaczal z ciala mentalnego.To co mu zostalo bylo ogryzkiem swiadomosci bez mozliwosci ruchu i myslenia.Nie mogac nic wiecej zrobic trwal tak dlugo w tym stanie, az cialo go wciagnelo .
Tak wlasciwie na prowokowaniu podrozy astralnych to sie nie znam .Robily mi sie same ,gdy pewne okolicznosci byly spelnione..Moi przyjaciele astr. wyciagaja mnie tylko wtedy z ciala gdy ma to dla mnie jakies znaczenie.Gdy brakuje mi informacji i nie moge podjac wnioskow.Ucza mnie rozpoznawac znaczenie cial niefizycznych w naszym zyciu. Calego figla z roznymi stanami swiadomosci robia nam cialo astr. i cial mentalne.W snie wypieramy je i snimy. Fenomen bycia duchem w spiacym ciale fiz. I i bycia jednoczesnie w astralu z zawezona swiadomoscia powoduja ciala niefizyczne.Wlasciwie to one sobie snia a my duchy pozostale w ciele ,podsluchujemy je na odleglosc .Darek opisywal chyba takiego spotkanego typka w astralu , szukajac partnera do latania.Ktos mu go potem odebral . I to jest cala tajemnica.Przebudzenie jest spowodowane wciagnieciem ich spowrotem do ciala fiz..Postrzegamy wzrastajaca uwage gdy cialo.ment. wedrze sie pierwsze. .Wtedy nie wykonywal bym zadnego przestrzennego ruchu . W momecie gdy to zrobimy zmusimy czesciowo przebywajace jeszcze cialo astr. na zewnatrz do gwaltownego powrotu.Powrot jest konieczny, by ten przestrzenny ruch sie wykonal. Bedzie to jak uderzenie obuchem i slad przygod sennych sie zatrze. Jest jeszcze tyle mozliwosci i warjantow ,ze musial bym ksiazke napisac. Sam zreszta jeszcze wszystkiego nie rozgryzlem.
|