|
Tak jak chacken, to poprostu samo ciebie ściągnie. Twoje ciało będzie tego samoistnie (podświadomie) pilnowało. Darek to nazwał SĆC (strumień ściągający do ciała. Po prostu ciebie zaście do tyłu. A jeśli już bardzo chce wrócić przed czasem to wystarczy głęboko pomyśleć o c.f. Ja w pierwszych próbach jak maiłem jakiegoś stracha to jedna myśl: "DO CIAŁA!!!" i już się budziłem. Często by się upewnić, ze jestem w POZA próbowałem (skupiałem się) poruszać np. ręką. Samo wyrażenie takiej wolu już powoduje ściągnięćie do ciała. Chyba, że masz dalsze podróże to już jest pewno utrudnienie. Ale jak będziesz doświadczonym dalekim pordóżnikiem to napewno już będziesz wiedział jak wrócić. Darek pisał coś takiego w swojej książce :)
|