|
Witam. Jestem nowy na forum. Mam na imię Dawid, mam 15 lat i pochodzę z Przechlewa. Zainteresowałem się OOBE wczoraj :D. Nie próbowałem wczorajszej nocy ponieważ boje się tego, ale nie o to mi chodzi. Czytając to forum dowiedziałem się że jak wchodzimy w OOBE to wchodzimy w stan gdzie sobie wyobrażamy tak? Tzn np. wychodze w swoim pokoju i ide na realną wioske która podobnie wygląda ale co się wydarzy to ja ustalam. A co z MTJ? Czytałem że to są tak jakby wszech wiedzący przewodnicy? To prawda? To jeżeli OOBE to wytwór naszej wyobraźni to MTJ będzie nam mówić co będziemy chcieli? Dobrze rozumiem? Czy np. jeżeli się zapytam, co się stanie w 2012r. to on mi powie co będę ja chciał usłyszeć? Czy w ogóle źle rozumuje?
Drugie pytanie. Jestem katolikiem jak chyba każdy i wierzę w to że istnieje Bóg, że po śmierci idziemy do nieba/czyśćca/piekła. A na forum dowiedziałem się że to nie prawda? To był dla mnie szok. Czy ja poprostu źle to zrozumiałem? Bo jeżeli jest tak jak ja myślę to co jest po śmierci? Przenosimy się do astrala? Mamy nowe wcielenie? Pewnie nikt tego nie wie, ale wtedy co z religią? To wszystko "brednia"?
Pisałem że nie chodzi mi tu o strach ale cóż, przy okazji napiszę. A wiec boje się tego. Po prostu jakbym chciał wykonać oobe to nie zrobię tego bo się boje. Boje się że w astralu spotkam jakiegoś ducha, jakąś zjawę, której wejde w drogę i potem ona będzie mnie nawiedzać. Jeszcze jedna sprawa jest taka, iż również czytałem że teraz np. koło mnie jak siedzę przed kompem i piszę ten post może stać jakaś istota? Czy te istoty mogą mi/nam coś zrobić jeżeli są? A jeszcze powrócę do MTJ, czyli to jest skrót od Moja Totalna Jaźń? Czyli dokładnie co to jest? Czytają refleksje z forum dowiedziałem że Ci którzy przeżywają oobe rozmawiają z MTJ'tem. Czyli to jest jakaś osoba? To w takim razie każdy ma swojego MTJ'ta? I on jest moim tzw. aniołem stróżem?
Dziękuję wszystkim za zainteresowanie się moim problemem( o ile takie będzie :D) i mam nadzieję że nie będzie to dla was problemem.
Pozdrawiam.
|