|
Bardzo ciekawy temat więc dorzucę trochę swoich doświadczeń.
Zgadzam się z pieczywem co do muzyki, co chcesz i jak chcesz, powiem szczeże uwielbiam tworzyć tam muze (kiedyś grałem na kijbordzie :P) Drumnbass lub trance z wokalem to dla mnie pestka, zwalniam przyspieszam dodaje bity jak chcę i kiedy chcę - PIĘKNA sprawa! Problem niepamięci nieistnieje bo wystarczy się wtedy wybudzić i pamiętam wszystko.
Telekineza
Ogólnie zgadzam się z Discovererem chociaż przenosić dużych obiektów nie prubowałem. Można jeszcze dodać, że gesty rękami są bardzo pomocne.
Latanie
U mnie zależy od świadomości, jak ją trace to zaczynam spadać. Aby lecieć myślę o tym, że wszystko wokół mnie zaczyna się przesuwać.
Tworzenie obiektów
Ciężka sprawa, żadko wychodzi za pierwszym razem dokładnie to co chcę. Przyznam się od razu, że jeśli już coś tworzę to są to zazwyczaj kobiety xD. Zazwyczaj nie jest taka jaką chcę, ale wtedy prubuję do skutku. Bardzo pamaga w tym głośne wyrażanie swoich myśli, wręcz krzyczenie. Heh, pamiętam jak, któregoś razu zapragnąłem pojeździć, no to samochód -ciach- jest... skoda? żal, no to mercedes! pojawił się! w środku jakoś niemrawo... chcę czarną skórę i drewno! -ciach- po kilku prubach wszystko było jak se wymyśliłem nawet manuala na automat zmieniłem :D
Dodam jeszcze jedną kategorię:
Odczuwanie fizyczne
Nie chodzi mi o samo odczuwanie, które jak wiadomo istnieje i jest cholernie realistyczne i ile nie bardziej niż w ś.f. lecz o świadome tworzenie tych efektów. O swoich chorych fantazjach seksualnych nie będę tu opowiadał dlatego opowiem o rzeczach mniej kontrowersyjnych. ;) Dodawanie realizmu jest czymś co uwielbiam, dlatego jeśli idę drogą to chcę czuć chłodny wiatr na swej twarzy, krople deszczu, dźwięk przejeżdżających samochodów. W sumie nie jest to jakaś skomplikowana dla mnie czynność, samo pragnienie wystarczy, coś w stylu, mówisz - masz. Tak samo jest z odczuwaniem bólu.
Sorry, że tak długo, mam nadzieję, że mimo wszystko ktoś przeczyta :)
|