Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Dzisiejszy Sen
Zak'fein
post 10.03.2008 - 12:50
Post #1

Częsty Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
**
Postów: 11
Dołączył: 28.12.2007
Nr użytkownika: 3034




To jest mój pierwszy post więc krótko się przedstawie. Oobe interesuje się ok 3,5 miesięcy. Jestem po kursie zamieszczonym na tej stronie. Na swoim koncie mam 2 LD i jedno nie wiem co, które właśnie chce opisać.

Opisze cały sen, a wytłuszczonym drukiem to co mnie najbardziej interesuje, więc jeśli komuś nie chce sie czytać to wystarczy jak przeczyta to pogrubione.

Sen rozpoczą się da drodze koło lasu prowadzącej na kopiec Kościuszki w mej miejscowości. Była zima. Szłem z kolegami i jeden z nich zaczął rzucać mnie śnieżkami. Podbiegłem do zaspy aby ulepić kulkę i mu oddać. Zamiast zebrać śnieg mój wzrok przyciągnęła chmura w krztałcie spodka, a za nią schowana taka sama tylko ciemniejsza. Chciałem nabrać kolegów, że to UFO. Pokazując im tą chmure zaopserwowałem, że zbliza się do nas. Przyglądając się niej stwierdziliśmy, że to jednak jest jakis latający spodek i czuliśmy, że ma złe zamiary. Schowaliśmy się w lesie, lecz wiedzieliśmy, że to nic nie da. Wpadłem na pomysł, że może poznają nas po wydzielanym cieple przez nasze ciała więc rozebraliśmy się i zakopaliśmy w śniegu. Dzięki temu nas nie zauważyli i odlecieli. Po tym zdarzeniu obudziłem się (we śnie) i poszedłem do kanciapy w kolegami. Opowiedziałem im o śnie i dowiedzialem się, że oni mieli taki sam. Wtedy przeniosło nas na jakąś platformę, która unosiła się w powietrzu. Dokokoła było niebieskie niebo z gwiazdami i jakby żółtą zorzą. Gdy popatrzyłem w prawo zobaczyłem wielką kulę na której były narysowane kontynenty. Wyglądało to tak jakby na kule nanieść mapę która jej nie pokrywa i wszystkie kontynenty było widać na stronie na ktorą się patrzyło. Wtedy odzyskałem świadomość. Nie czułem się jak w poprzednich LD. Było inaczej. Czułem się ograniczony. Koledzy (byli ze mną cały czas) wyglądali jakby nie wiedzieli o co chodzi. Ja wyleciałem na jakieś 3m nad nich i próbowałem stworzyć jakiś myślokrztałt, lecz się nie udało. Było to tak jakby coś mi nie pozwalało robić co chciałem. Spojrzałem na dół, na kolegów i zachowywali się jakby nigdy nic. Nie zdawali sobie sprawy gdzie są. Wtedy popatrzyłem na tą kulę/planetę i zapragnąłem tam polecieć. Wtedy jeden z nich krzyknął do mnie abym ich nie zostawiał. Sam też nie chciałem ich zostawiać. Wrócilem do nich i straciłem świadomość. Urządziliśmy w tym miejscu jakieś walki 1 na 1. Później znalazłem się w kanciapie i miałem juz inny sen.

Czułem się inaczej niż w innych LD. To ograniczenie było bardzo dziwne. Brak możliwości stworzenia najprostrzej rzeczy.

Pytanie:
To ograniczenie mogło byc spowodowane miejscem w którym się znajdowałem, koledzy mnie ograniczali czy może jeszcze coś innego?
Profile CardPM
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
kondi
post 12.03.2008 - 22:09
Post #2


Guests








kkz, chlopaki ci sie snia, jak zawsze!
+Quote Post



Go to the top of the page
Start new topic