|
Hmm odp już widzę zostały dane więc zwrócę uwagę tylko na pewien szczegół... Mianowicie, nie możesz czegoś takiego nazywać ,,satanistycznym doświadczeniem'' gdyż sataniści nie mają z tym nic wspólnego. Coraz częściej widze, iż sataniści = mroczny okultyzm, ofiary z dziewic i pożeranie kotów .. bzdura (te przywileje są moje ;))
Przykład z wikipedii (nie przepadam za tym serwisem ale w tym przypadku akurat się all zgadza) :
Satanistów można podzielić na dwie grupy:
* satanizm teistyczny — wierzących w istnienie osobowego Szatana i oddających mu cześć — np. wyznawcy Kościoła Azazela. Według niektórych z nich, Szatan jest w rzeczywistości najwyższym z bogów zajmujących się ludzkością, reprezentującym prawdziwą naturę człowieka.
* satanizm symboliczny (filozoficzny) — uznających Szatana za symbol pewnych idei, takich jak siła woli i postępowanie według swoich pragnień niezależnie od ich moralnej oceny — np. Anton Szandor LaVey.
Istnieje też tzw. pseudosatanizm, zwany satanizmem podwórkowym. Jego przedstawiciele zainspirowani muzyką zespołów, których tematyka tekstów oscyluje wokół szatana, zabijają zwierzęta, bezczeszczą relikwie oraz z pogardą odnoszą się do innych religii, uważając się za satanistów.
Jeżeli nie chcesz być laikiem w tej sprawie polecam stronę satan.pl (normalna strona o tej religii nie ma tam nic brutalnego etc.)
Ps: Wierzysz w boga? ładnie mu cześć oddajesz ; ) Ps2: Zwracaj uwagę na pisownie, trochę wysiłku a będzie się przyjemniej czytać.
|