|
trafiłam tu przez przypadek, co zwał, to zawał :))) nie wiem czy tuktoś w ogóle siedzi , czy wszyscy się już teleportowali.... ciekawi mnie ta cała akcja podrózy poza cialem, wydaje to całkiem możliwe, ale czy ktoś zastanawiał się co to oznacza w kontekście całej kodycji człowieka.(brzmi dumnie) Zjawisko jest znane wczeniej , wspomnę tu choćby niezapomnianego Castanedę, medytację oświeceniową i wiele innych przejawów osiągania tych stanów przez człowieka. Nie wspomnę tu o mistykach chrześcijańskich, przez szacunek dla odmiennych poglądów Waszych. Szalejecie po astralu ,ale czy ktoś mi wyjaśni co to znaczy że spotykacie tam sprzymierzeńców? skąd wiedza że są napewno przyjacielami? Czy nie jest to kolejna halucynacja umysłu podobno przeciez zaprogramowanego przez wrogie nam siły (patrz Popko) Zaglądać za kurtynę to całkiem hultajskie zajęcie i owszem!! Ale czy aby przezyć spektakl nie powinniśmy raczej nie wiedzieć jak został zrobiony. I tak na pewno część widowni domyśli się wielu sztuczek.... Wydaje się że nieładnie podglądac Stwórcę....nie żebym była do tego przekonana ale po prostu zadaję pytania.....
pozdrawiam astralnych podróznych
płacząca Joanna
|