Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Oobe Czy Ld?, chyba mi sie coś udało:-)))
nefrethete
post 16.03.2008 - 13:56
Post #1

Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*****
Postów: 58
Dołączył: 28.02.2008
Nr użytkownika: 3708




Nie krzyczcie proszę że tworzę nowy temat ale chyba miałam oobe we śnie i błagam was o opinię co mi się przytrafiło. Wierzę że jako nowy większość z was zauważy i mi odpisze.
To niesamowite!!!

W nocy zbudziłam się ok 5 (ok 0,30 )poszłam spać i odczekałam swoją godzinę ale nadal byłam otępiała i próbach ...zasnęłam. Po przebudzeniu byłam zła zwłaszcza że śpię w pokoju z rocznym synkiem który nie zawsze daje mi możliwość w spokoju poeksperymentować. Aż.....

To niesamowite chyba to przeżyłam błagam powiedzcie mi!!!!(jestem podniecona)
Jak ok 11,00 synek połozył się spać (codzień tak śpi) postanowiłąm wykorzystać (jak prawie codzień) na moją próbę wyjścia z ciała. Pomimo małego zmęczenia (po nieprzespanej nocce) postanowiłam spróbować.

Leżałam w spokoju relaksując się i starając nie myśleć o niczym. Leżałam, i skupiając się na relaksacji i oddechu mówiłam sobie w myślach że chcę wyjść i że to musi się stać właśnie dzisiaj. Że teraz tego chcę.
Leżąłam leżałam czakając na wibracje ale te nie nadchodziły. Słyszałam jak w drugim pokoju chrapię mąż (po nocce) a później jak śpiący synek się wierci w łóżeczku. I....bach w mojej relaksacji jakbym tylko słyszała jakieś marudzenie małego. Czułam że się przebudził i myślę że muszę zaraz wstać ale byłam w takim półśnie że myślę"zaraz, zaraz". (czułam się totalnie znieruchomiała, jakby odcięta od świata słysząc jedynie dźwięki)

I nagle mnie coś wyrwało z ciała. Czułam jakbym była wyrwana przez coś, kogoś? (nie stało się to tak płynnie) Nie wiem jak to opisać to niesamowite - jakby ktoś mnie wyszarpał z obisłego skafandra. Była świadoma - wiedziałam że jestem poza ciałem!!!! tak myślę
Pomyśłam sobie że jeśli jestem poza to chcę podpłynąć do sufitu - i tak się stało - dotknęłam go. Pomyślam o ścianie "chce poczuć jej chropowatość - tak było - przecierałam ścianę"(widziałam ją jakby trochę niewyraźnie, jakby nieco zamazany obraz). Powiem że nadal czułam te marudzenie dziecka ale jakby w oddali (starałam się o tym nie myśleć). To niesamowite, to było takie realne!!!(Wybaczcie jestem podniecona i ręce mi się trzęśą ze szczęścia choć nie wiem czy to nie było zwykłe LD)
Nie wiem gdzie byłam ale wygawało mi się że (przez chwilkę ) w przedpokoju moich teściów gdzie widziałam starszego syna jak stoi i się do mnie uśmiecha, a po chwili pod moim swoim sufitem.
Postanowiłam w POZA że muszę chyba wracać do ciała (choć tu jest mi fajnie, lak lekko) bo moj mały nie śpi. Pośyślałam "udało mi się " i pomyślałam o wejściu do ciała , podpłynęłam i zanurkowałam (podobni jak w wodzie) - za chwile byłam w ciele.

Jak czułam mały nie spał a siedział w łożeczku. Wstalam to byłam jakby rozgrzana ale i bardzo podniecona bo nie zdarzyło mi się nigdy tak że po przebudzeniu czułam jakbym nie była po przebudzeniu.
Proszę napiszcie co się stało??? Ale coby to nie było było bardzo realne i BYŁAM ŚWIADOMA. Aha i nie bałam się specjalnie tylko będząc TAM byłam podniecona że latam.

Wybaczcie wszelkie błędy ale zaraz z zerwania się z łożka podniecona piszę wam co przeżyłam.
Profile CardPM
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
Pavlo
post 16.03.2008 - 16:31
Post #2

Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
****
Postów: 39
Dołączył: 23.02.2008
Nr użytkownika: 3653




Gratuluję i jednocześnie zazdroszczę :) kiedy się tym zainteresowałaś i jak długo trwało od początku twojej relaksacji do wyjścia?
Profile CardPM
+Quote Post
nefrethete
post 16.03.2008 - 17:09
Post #3

Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*****
Postów: 58
Dołączył: 28.02.2008
Nr użytkownika: 3708




Jeszcze raz wszystkim dziękuję bo dzięki waszym głosom nie czuję się osamotniona w moim niezwykłym doświadczeniu.

CYTAT(Pavlo @ 16.03.2008 - 16:31) *
kiedy się tym zainteresowałaś i jak długo trwało od początku twojej relaksacji do wyjścia?

OOBE zainteresowałam się już kilka lat temu. Kiedy przeczytałam trylogię R. Monroe i niektóre publikacje B. Moena to chciałam wyjsć ale czułam się psychicznie niegotowa tzn. ogarniał mnie wtedy zbyt duży lęl przed nieznanym. Więc dałam sobie chwilowy spokój.
Od ok 2 tyg zainteresowałam się ponownie tzn przeczytałam pozycję Darka Sugiera której treść zainteresowała mnie jeszcze bardziej. Od ok 2 lat nieżyje mój tata i zawsze zapragnęłąm się z nim znów spotkać a dzięki tym wyjściom wierzę że będę miała kolejną okazję z nim pomówić (pół roku po jego śmierci przyżyłam takie spontaniczne oobe albo ld choć polegało ono na rozmowie z ojcem prz zachowaniu półświadomości jak to mi się teraz zdarzyło - wtedy nie miałam jakiś specjalnych doznać np. latanie ).
A więc po lekturze Darka i ponownym (prawie) przeczytaniu Podróży...R.Monroe zapragnęłam tego doznać robią próby doświadczenia. W nocy lipa - i pewnie trochę lęk i zmęczenie nie pozwalały mi na głębszą relaksację.
No i oczywiście czytania tego forum "zmusiło mnie" do podjęcia prób. Wasze doświadczenia utwierdziły mnie w przekonaiu że to jest możliwe. Choć sama w to do końca nie wierzę bo mój przypadek był jednorazowy (świadomie) i trwał krótko. W tym przypadku moje oobe mogło nastąpić po ok 2-2,5 godz od podjęcia próby.
Profile CardPM
+Quote Post



Go to the top of the page
Start new topic