Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Pandemonium
leon
post 16.03.2008 - 20:17
Post #1

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 687
Dołączył: 24.08.2007
Skąd: busz
Nr użytkownika: 1867




Temat założyłem w nawiązaniu do blogu VVi
źródło: Wikipedia
Pandemonium (gr. pan = wszech + daimôn = demon), w języku współczesnym oznacza - dzień sądu, sądny dzień, piekło, totalny chaos. Pojęcie to wywodzi się z poematu Johna Miltona Raj utracony: stolica piekła, miejsce przebywania demonów.



Model pandemonium
Model pandemonium – model teoretyczny opracowany w latach 50. XX wieku przez Olivera Selfridge'a, naukowca z MIT. Opisuje on rozpoznawanie obiektów w procesie spostrzegania wzrokowego, jako zhierarchizowany system detekcji i asocjacji (łączenia) poszczególnych cech obiektów, wykorzystując do tego metaforę umysłu jako zbioru demonów (będących odpowiednikami neuronów na poziomie mózgu), pod wpływem zewnętrznych impulsów wysyłających sobie sygnały ("nawołujących się") według wewnętrznej hierarchii. Model ten jest obecnie uznawany za podstawę m. in. teorii percepcji w psychologii poznawczej i kognitywistyce.

Spis treści
1 Uproszczony opis działania
2 Opis działania
3 Bibliografia
4 Linki zewnętrzne



Uproszczony opis działania
Wyobraźmy sobie, że chcemy przypomnieć sobie nazwisko osoby. Wydaje nam się tylko, że nazywała się na literę N. Zaczynamy wtedy "krzyczeć" w głab swoich myśli "Niziński", nie ma odpowiedzi, "Nowakowski", nie ma odpowiedzi, "Nechrebecka", też nie ma odpowiedzi, w końcu testujemy "Napiórkowski", i z głębi (demonów) mózgu odzywa się, tak, to Napiórkowski.


Opis działania
Cały system najłatwiej wyobrazić sobie jako odwrócone drzewo, którego podstawę stanowić będzie dowolna liczba "demonów". Powyżej, znajduje się kolejna warstwa, tworzona jednak przez mniejszą (np. o połowę) liczbę "demonów". Jeszcze wyżej znajduje się warstwa kolejna, mniejsza znowu o polowe i tak dalej, aż dojdziemy do warstwy najwyższej, złożonej z jednego już tylko "demona".

Spostrzeganie wzrokowe odbywa się w tym modelu następująco (na przykładzie rozpoznawania liter): demony warstwy 1 reagują na docierające do nich z pola wzrokowego bodźce – każdy odpowiada za jeden punkt pola (można porównać to do pikseli monitora) – po czym przekazują je wyżej. Demony drugiej warstwy maja już utrudnione zadanie – każdy z nich musi od swoich "niższych kolegów" odebrać tylko te informacje, w których odbiorze się specjalizuje (Np jeżeli "demony" numer 1,2,3,4....7 z warstwy 1 przekazują taki sam komunikat, oznacza to, ze wykrywają linie prosta – wtedy odpowiedni demon warstwy drugiej reaguje na to przekazując do warstwy 3 komunikat: "jest linia prosta!"). W efekcie demony warstwy 3 otrzymują następujące informacje: "łuk", "linia prosta", "linia ukośna w lewo". Reagują wiec te z nich, które podobne informacje odbierają najczęściej: a wiec demon litery "p" (luk, linia prosta), demon litery "Q" (dwa łuki, linia lewoskośna) i demon litery "R" (łuk, linia prosta, linia lewoskośna). Ponieważ łatwo zauważyć, która z liter spełnia najwięcej "warunków", "demon" warstwy 4 triumfalnie obwieszcza: "widzę literę R!!!".

Jeżeli w powyższym opisie zastąpić słowo "demon" wyrażeniami neuron bądź grupa neuronów, wtedy nietrudno jest wyobrazić sobie działanie takiego systemu w mózgu: demony pierwszej warstwy to komórki nerwowe siatkówki oka, demony kolejnych warstw, to neurony kolejnych pięter kory wzrokowej. Takie rozumienie struktury neuronów odpowiedzialnych za rozpoznawanie wzorców, w teorii sieci neuronowych znalazło zastosowanie w tak zwanych perceptronach – stosowanych m.in. w procesach maszynowego widzenia.
Profile CardPM
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
Herbina
post 21.03.2008 - 00:43
Post #2


Guests








6umerang napisal: "Jeśli chcemy badać mózg, to nie ezoteryką i pismem automatycznym, tylko specyficznym sprzętem obsługiwanym przez fachowców od biologii, neurologii, blablabla -- ezoteryka jest od duchów, straszydeł i lewitujących powideł"
Otoz fachowcy od biologii,neurologii itd. sami wciaz wypowiadajac sie o Ld czy innych zjawiskach stwiedzaja, ze niewiele o tym mozna powiedziec. Jedyne do czego doszli to to, ze fale mozgowe moga miec takie czy inne frekwencje i co sie przy takiej czy innej ich czestotliwosci dzieje w sferze odczuwania i wyobrazni. Wykryli tez jak mozna pobudzac te konkretne miejsca w mozgu aby takie czy inne wrazenia w mozgu powstaly. Wiele osob jednak bez korzystania z tychze narzedzi otrzymuje Ld, wychodzi z ciala, otrzymuje informacje podlaczajac sie do pola morfogenetycznego. Nie bardzo ufam temu , na co wpadaja naukowcy, bo oni dopiero powoli dochodza do przypuszczen na temat i badan nad zjawiskami, ktore znane sa od tysiecy lat przez szamanow i nie tylko.
Czy ktos cos wniesie do tematu dzialania mozgu ? Dlaczego nie, w koncu zawodowi badacze mozgu przeprowadzaja badania na zywych ludziach . Oczywiscie naukowcy maja wieksza wiedze naukowa, ale czy wiedza naukowa jest tak bardzo rozwinieta?
Kazdy z nas ma mozg i moze obserwowac dzialanie swego umyslu, raczej uzylabym w tym temacie wyrazu umysl zamiast mozgu, bo mozg to wedlug mnie tylko fizyczne pojecie.
Nie mowie, ze znam sie na pandemii, ale temat ciekawy i pobudzajacy do myslenia a o to w koncu chodzi.
Nie wydaje mi sie, zeby ezoteryka byla od duchow, straszydel i lewitujacych powidel.
Ezoteryka to dla mnie nie cos, co sie czyta, poznaje i jest to oddzielone od zycia albo zarezerwowane dla pewnych "rozwnienietych duchowo osob" tylko jest to narzedzie do poznawania swiata i nie jest niczym od zycia oderwanym a tylko pomaga to zycie zrozumiec i dostrzec to, co dla fizycznych oczu niedostrzegalne.
Teoria pandemii jest tez takim wedlug mnie narzedziem i chetnie poszukam dla siebie samej cos wiecej na ten temat. :)
+Quote Post



Go to the top of the page
Start new topic