Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Gdzie Tak Naprawde Jest Nasze Miejsce?
retor
post 04.04.2007 - 13:40
Post #1

Przechodzień
Grupa: Podróżnicy

Postów: 2
Dołączył: 03.04.2007
Skąd: Pyskowice
Nr użytkownika: 862




Im dluzej sie interesuje i im wiecej doswiadczam poprzez podroze tym mocniej nurtuje mnie pytanie czy tak naprawde zyjemy tu, a nie jestesmy obecni jak w pracy czy szkole :P ... Bo przeciez zyjemy na dwuch płaszczyznach. Tu mamy czas tam czasu nie mamy bo tam czas nie istnieje wiec nie jestesmy ograniczeni. Czy czas ktory mamy nie jest dla nas przystankiem na powrot do bezmiaru gdzie bedziemy zawsze? Nie potrafie lepiej was naprowadzic na moja mysl bo slowa nasycone sa czasem, a nie mozna zmiezyc bezmiaru. Najlatwiej byloby zucic rote :P ale to raczej sie nie uda...
Profile CardPM
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
Karakan
post 04.04.2007 - 14:03
Post #2

Listek
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 499
Dołączył: 24.08.2006
Skąd: Łódź
Nr użytkownika: 22




Zacznijmy od tego, że czas to pojęcie względne. Czym jest czas? Ruchem wskazówek na zegarku? Przecież kiedyś nie było zegarków, a czas i tak istniał. Dniami i nocami? Przecież ich długość zmienia się w zależności od pór roku. Pojęcie czasu zostało wymyślone przez ludzi. Być może nic takiego jak czas nie istnieje. Żyjemy tutaj może po to, aby wrócić spowrotem "Tam". Jeśli wierzyć w reinkarnację, to nie jest to jeden jedyny przystanek, ale cały ich cykl. Są to sprawy, które raczej ciężko pojąć, a już na pewno nie da się tego zrobić bez porozumienia z psyche, a może nawet nadświadomością.
Profile CardPM
+Quote Post
JaCoOoOoS
post 04.04.2007 - 20:44
Post #3

Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*****
Postów: 47
Dołączył: 22.02.2007
Skąd: Słupsk, chwilowo Głogów, numer GG: 2359737
Nr użytkownika: 616




czas to iluzja, złudzenie wywołane przez ruch. Czas niesistniałby gdyby nie było ruchu. Życie także...
Profile CardPM
+Quote Post
retor
post 04.04.2007 - 21:16
Post #4

Przechodzień
Grupa: Podróżnicy

Postów: 2
Dołączył: 03.04.2007
Skąd: Pyskowice
Nr użytkownika: 862




Przez zasady ktore zadzom swiatem mozna mnie postrzegac jako przyszlego samobujce albo innego chorego psychicznie :P ale "tamten" swiat jest wiele ciekawszy i glebszy niz ta mizerna ograniczona rzeczywistosc w jakiej sie znajdujemy. Jestesmy ludzmi mimo wszystko co zawsze na nas bedzie mialo wplyw, bedziemy przywiazani do ludzi i miejsc tutaj i z zalem bedziemy je opuszczac. Ja chce je opucic z usmiechem na twazy miec swiadomosc tego co nastapi. Strach wszystko uniemozliwia a przynajmniej ogranicza. Zaowazylem ze ludzie nie boja sie smierci samej w sobie tylko boja sie utraty wlasnie bliskich i miejsc do ktorych sa przywiazani. To sa te ludzkie granice ktorym i ja i wszysyscy podlegamy. Czy czlowiek odbierajacy sobie zycie jest tak naprawde czlowiekiem? A moze poprostu jest znuzony granicami naszej zeczywistosci? Naszczescie sa tacy (jak my?) ktorych to interesuje i nawet robiac cos dla siebie dzieki podroza robimy cos dla calosci, dla materii, dla nas samych w efekcie bo przeciez jestesmy wszystkim.
Profile CardPM
+Quote Post
Ketrab
post 05.04.2007 - 07:50
Post #5

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1023
Dołączył: 02.02.2007
Nr użytkownika: 496




CYTAT(retor @ 04.04.2007 - 22:16) *
Przez zasady ktore zadzom swiatem mozna mnie postrzegac jako przyszlego samobujce albo innego chorego psychicznie :P ale "tamten" swiat jest wiele ciekawszy i glebszy niz ta mizerna ograniczona rzeczywistosc w jakiej sie znajdujemy. Jestesmy ludzmi mimo wszystko co zawsze na nas bedzie mialo wplyw, bedziemy przywiazani do ludzi i miejsc tutaj i z zalem bedziemy je opuszczac. Ja chce je opucic z usmiechem na twazy miec swiadomosc tego co nastapi. Strach wszystko uniemozliwia a przynajmniej ogranicza. Zaowazylem ze ludzie nie boja sie smierci samej w sobie tylko boja sie utraty wlasnie bliskich i miejsc do ktorych sa przywiazani. To sa te ludzkie granice ktorym i ja i wszysyscy podlegamy. Czy czlowiek odbierajacy sobie zycie jest tak naprawde czlowiekiem? A moze poprostu jest znuzony granicami naszej zeczywistosci? Naszczescie sa tacy (jak my?) ktorych to interesuje i nawet robiac cos dla siebie dzieki podroza robimy cos dla calosci, dla materii, dla nas samych w efekcie bo przeciez jestesmy wszystkim.

W większości masz racje człowiek to już takie dziwne stworzenie że pcha się do wszystkiego co ciekawe nieodkryte ,tak naprawdę to nie ma co się dziwić ze drugi świat tak pociąga możliwość spełnienia marzeń i wykreowania sobie takiej percepcji jaka nam się zamarzy , gdyby nie rodzina myślę że dawno już by mnie tu nie było bo po co żyć dla samego siebie,zycie na ziemi jest w sameym sobie bardzo korzystne do wychodzenia z ciała daję nam ciekawaość a ciekawośc pcha nas do przodu niezważając na strach czy przesądy.Choć niektórzy osoby na tym swiecie jak to powiedział Czerepach w serialu "Ranczo" "wszystko do siebie ,do siebie.."(:
p.s
Ale czy czerpanie przyjemności jest jedyną drogą którą tam zmierzamy?....
Profile CardPM
+Quote Post



Go to the top of the page
Start new topic