Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Symbolika Snów
ja:)
post 22.03.2008 - 17:27
Post #1

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 280
Dołączył: 06.12.2007
Skąd: katowice
Nr użytkownika: 2797




Słuchajcie mam pytanie. Z czym Wam sie kojarzy lód, lodowiec, lądolód, śnieg, pływanie kajakiem pomiędzy krami lodowymi mroźną, bezchmurną, bezksiężycową nocą z miliardami gwiazd na nieboskłonie po arktyce i dążenie do wypłynięcia na otwarty ocean z rudym lisem na pokładzie, siedziący na samym przedzie łódki/kajaku patrzącym w kierunku, w którym sie płynie? Chodzenie po Arktyce w samych bokserkach na boso, nocą, a jednak Wam ciepło? Wspinanie sie w górach po lodowcu na szczyt góry, chodzenie po topiącym sie lodowcu, śnieżyce, śnieg? Woda, krystaliczna woda z lodowców, oceany, pływanie w niej, stare łodzie podwodne, wanny? Z czym Wam sie to kojarzy? Piszcie pierwsze myśli jakie Was nachodzą po przeczytaniu tego.



Chce sprawdzić jak wszyscy takie rzeczy odbierają, bo ja mam często sny takie... związane z lodem, śniegiem i przedzieraniu sie przez kry. Z krystaliczną wodą z topiących sie lodowców itd. Bardzo mnie to ciekawi w dodatku często mi się śnią zwierzęta. Ostatnio właśnie ten lis, sowa, czasem robaki - parę dni temu były to jedwabniki. Chce sprawdzić jak sie Wam takie rzeczy kojarzą, bo pomoże mi to w interpretacji moich snów.
Profile CardPM
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
ja:)
post 24.03.2008 - 16:57
Post #2

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 280
Dołączył: 06.12.2007
Skąd: katowice
Nr użytkownika: 2797




No i znowu miałem sen z lodem związany i śniegiem:P. Śniło mi sie, że byłem na ekspedycji na Antarktydzie. Oczywiście znowu źle ubrany i wszyscy mówili, że zamarznę. Najpierw podróżowaliśmy, potem postanowiliśmy, że wejdziemy na Mt. Vinson - najwyższy szczyt na Antarktydzie. Dotarliśmy tam o zmroku i rozbiliśmy koło jeziora, czystego oczywiście, namioty swoje. Ja wbrew pozorom nie zamarzłem (z resztą znowu noc). Potem jak sie obudziliśmy to śnieg padał i nagle znalazłem sie w Wiśle (miasto). Góry pokrywały sie białym puchem, a było zielono (znowu jakieś zwierze mi sie śniło, ale nie pamiętam - rozmawiałem z nim, albo jakiś mentalny przekaz był). Znowu zapadał zmrok i sie obudziłem. Chciałbym rozwiązać symbolikę tych snów.
Profile CardPM
+Quote Post



Go to the top of the page
Start new topic