|
haha - dobre:)
Nigdzie nie stwierdziłem jednoznacznie co widzę, ale wiem jaki obraz mam przed oczami :) Napisałem też, że obraz się przenika - to w praktyce wygląda tak, że chcąc nie chcąc (przynajmniej mi - nie jestem specem) świadomość stara się co chwilę "wrócić" do ciała i normalnego widoku, co wydaje się logicznym, bo nasz kochany mózg ma problem, że widzi sam siebie.
Dalej: rozumiem - wyobraźnia - dlatego chciałbym się dowiedzieć, czy można zamknąć oczy w nieznanym terenie i przejść z jakiegoś punktu A do punktu B na podstawie takiego przeniesienia świadomości.
Dalej: Co do oglądania siebie w ld, nie zauważyłem bym był jakiś zniekształcony, czy miał z tym problem, może to wynika z podróży mentalnych, gdzie "dostrajam się" poprzez dokładne przeglądanie w lustrze i zapamiętywanie ciała - who knows?
I na koniec jak to ktoś kiedyś rzekł (albo nie):
O shitfuck zigzag, wtf jizuzmuddachristfucker happend?!
---edit--- Zresztą, po kiego się rozpisuję - zamiast zadawać pytania sprawdź sam jaka jest odpowiedź i wszystko stanie się jasne.
-- łomatko znowu edite-ował-- Meshu, tak dokładnie, chodzi w tym ćwiczeniu przede wszystkim o trening koncentracji, wizualizacji i podróży będąc w pełni świadomym podczas codziennych czynności - otwarte oczy oczywiście, chodzi o sprawdzenie, kto dłużej wytrzyma - może tak powinienem napisać od razu - czy ty, jako twoja świadomosć, czy twój mózg jako organ a przy okazji można szukać i szperać, czy to prawdziwy widok, czy fałsz ;) To przede wszystkim dobre relaksujące ćwiczenie, które ćwiczy cierpliwość i wizualizację, może to coś więcej, ale przyjmijmy dla dobra Majstra i podobnych niedowiarków, że to taki 'aerobik świadomości' -- pomysły, które podał starr, też są super - motyw ze szklanką zrobiłem i fajna sprawa zerkać ze szklanki na siebie ,haha.
|