|
Zdobyłem Świadome podróże w niefizyczne świat Moena meldujac sie na jego kurs. .Przy 120 stronie wybrałem sie z rodzina na cmentarz.Gdzies jakiś cień zarysował mi sie na grobowcu.Myslem ,ze to psoty astralne. Poszedlem domu. Postanowilem jednak sprawdzic, czy na jawie, w wyobrażnie polacze sie z tym cieniem, metoda odzyskiwania Moena.Pokazala- mi sie 12 letnia dziewczynka tak wyrażnie przed oczami,ze podskoczylem do góry.Spróbowalem jeszcze raz. Tym razem robila skręty ,kręcąc sie w powietrzu-szarosci..Stalismy przed grobem i zacząlem rozmowe. A czy wiesz ,ze nie zyjesz? Iiiiiiddddzzzz do swiatla ,powiedzialem bez przekonania. A jeszcze ,a jak sie nazywasz.Ktoś do nas podszedl . Meski glos odpowiedzial Anna K. .Glos wyrazil politowanie nad moją sztuką odzysku i przeprowadzilismy rozmowe z dziewczynka wspolnie, sklejajac sie w jedno.Wrocilem w wyobrazni na lózko . Za pare godzin pytam szwagierke troche zawstydzony- ZNASZ ANNE K. a --tak znam .Zapytalem ,czy zyje.Odpowiedziała,że chyba tak a dlaczego pytasz.
|