Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Za Dużo Snów..., Co za dużo, to nie zdrowo.
vegnagun
post 29.03.2008 - 13:49
Post #1

Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
******
Postów: 82
Dołączył: 22.12.2007
Nr użytkownika: 2960




Jeszcze kilka dni temu narzekałem na brak snów a dzisiejszej nocy miałem ich tyle, że ciężko mi to wszystko ogarnąć co się w nocy działo. Trudno mi w to uwierzyć ale pamiętam dosyć dokładnie fabułę każdego, a nawet takie szczegóły jak godzina podawana przez osobę we śnie (12:45 :)) Udało mi się dokładnie podzielić, opisać i policzyć sny. A teraz złapcie się czegoś... doliczyłem się 7 snów! I to nie byle jakich. Długie, skomplikowane, niektóre wręcz kryminalne. I to wszystko w ciągu jednej nocy!
Noc była dziwna pod jednym względem, co mi się nie spodobało. Mimo 8-godzinnego snu wstałem o 9:00 jakiś kołowaty i zmęczony, cały czas byłem śpiący. Usiadłem do komputera, ale po godzinie zdecydowałem się jeszcze na drzemkę. Przed zaśnięciem prawie wyszedłem, ale tego póki co opisywał nie będę. Gdy zasnąłem miałem właśnie siódmy sen. Obudziłem się po 12. I nawet teraz gdy pisze tego posta, lekko kręci mi się w głowie i czuję się niewyspany, kawa powoli stawia mnie na nogi ale cały czas na myśl nasuwają mi się pytania:
* Czy to możliwe, że nadmierna aktywność mózgu w nocy jest w stanie tak wyczerpać?
* Czy to, że przesłuchałem przed snem Hemi-Sync-.Sleeping.Through.The.Rain (użyłem tego pierwszy raz) i afirmacje mogło wywołać tą nadmierną ilość snów?
* Skąd te zawroty głowy i uczucie niewyspania mimo (łącznie) 10 godzin snu?
* Czy ktoś z was miał już tyle snów jednej nocy, czy zgłosić się już do Księgi Rekordów Guinessa ;)
Profile CardPM
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
kkz
post 30.03.2008 - 22:19
Post #2

Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*****
Postów: 45
Dołączył: 23.02.2008
Skąd: warszawa
Nr użytkownika: 3655




Ja najwięcej snów... to moze ze 2 miałam
i zawsze jak wstaje nic nie pamiętam choc bym lezała spokojnie i godzine w łóżku i sobie przypominała to nic za zadne skarby nie moge sobie przypomniec dopiero w ciągu dnia mi cos tam do głowy wpada.. i mi sę przypomina ze to był sen... i dochodze powoli o czym był co się działo i tak mi się cały przypomina

Jeśli mam koszmary albo w śnie uciekam.... lub chce powiedziec coś krzyknąć a nie moge... to potem jak sie budze tez jestem strasznie wyczerpana nie wiem czemu ... tak jak by sen był strasznym wysiłkiem
Profile CardPM
+Quote Post



Go to the top of the page
Start new topic