Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Wypadam Z Ciała, czy nieodwracalnie zaprogramowałem się na wychodzenie?
oooxoxooo
post 30.03.2008 - 20:39
Post #1

Częsty Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
**
Postów: 14
Dołączył: 08.03.2008
Skąd: legnica
Nr użytkownika: 3800




miesiąc temu kupiłem książkę "podróże do życia po śmierci" BRUCE'A MOEN'A i postanowiłem przeczytać ją skrupulatnie, robiąc sobie jednocześnie przerwę od praktykowania OOBE. wcześniej starałem się wychodzić każdej nocy...

pojawił sie problem... otóż, wypadam z ciała. opuszczam ciało w różnych momentach, czy tego chce czy nie. zdarza mi sie to np. kiedy budzę się rano i chcę szybko wstać, bo śpieszę sie do pracy. wstaję, ale ciałem astralnym... staje wtedy na środku pokoju i mówię "what da heeelll?!". nie mam problemów z powrotem, ale takie systuację mogą być niebezpieczne i chciałbym pozbyć się tego całkwicie, by mieć absolutną kontrolę nad swymi wyjściami. dziś np. podczas popołudniowej drzemki, zadzwonił telefon. spadłem z łóżka i próbowałem odebrać, ale nie udało mi się, bo oczywiście moje ciało wciąż w tym łóżku leżało. a gdyby to nie był telefon, tylko np. pożar? oczywiście... jakie jest prawdopodobieństwo? ale jednak jest! dobrze, że w miarę szybko orientuję się, że to oobe... wcześniej myslałem, że to może fałszywe przebudzenia, ale niestety...

czy nieodwracalnie zaprogramowałem się na wychodzenie?

jeśli ktoś mógłby dać mi jakieś wskazówki, jak to wszystko znów wyregulować to będę wdzięczny.
jeśli ktoś ma podobnę doświadczenia, to proszę o podzielenie się nimi.

PS. wychodzi na to, że nawet kiedy chciałbym zaprzestać oobe, to nie mógłbym tego zrobić... tak, wiem... "raz otwarta brama i takie tam", ale powiedzcie... taka niemoc może być okropnie upierdliwa. mam nadzięje, że jest to jednak chwilowe... pomimo tego, że trwa już prawie miesiąc.

ox
pozdrawiam ciepło
Profile CardPM
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
fallenka
post 30.03.2008 - 23:00
Post #2

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 152
Dołączył: 06.01.2008
Nr użytkownika: 3128




Ja na Twoim miejscu cieszyłabym się z tego że wychodzę tak często nawet jeśli tego nie chcę.Prawdopodobieństwo rzekomego pożaru naprawdę jest znikome ponieważ najpierw musiałby on wybuchnąć (czego Ci nie życzę),musiałbyś w tej chwili leżeć albo spać no i musiałbyś wyjść mimo Twojej ie chęci do tego.Tak więc chyba nie potrzebnie panikujesz ponieważ jak sam twierdzisz wiesz że zawsze możesz wrócić spowrotem do ciała.
Zdarzyło mi się parę razy że wyszła mi ręka mimo wolne jednak po góra 3 sekundach była spowrotem na swoim miejscu.Nie zdąrzyłam nawet pomyśleć o tym by wyciągnąć ciało.
Tak jak mówi senna nocka jedynie pozazdrościć:>
Profile CardPM
+Quote Post



Go to the top of the page
Start new topic