|
Po prostu ćwicz tą koncetrację :) Mozna to robić w każdej chwili: Gdy idziesz ulicą : Mozesz sie kompletnie wyciszyć i koncetrowac tylko na zmysłach a jakiekolwiek myśli energicznie odpychać. Możesz tez przygladac sie własnym myślom i uwazac tak by zdania w mysli były skladane najlepiej jak potrafisz. Poćwicz sobie w domu skupiajac uwage tylko na 1 obiekcie i broniac sie przed jakimkolwiek dialogiem wewnetrznym. Np skup sie i patrz jak najdluzej na wskazowke zegarka czy w inny dowolny punkt. Gdy czytasz ksiazke przerywaj co 2 zdania, zamknij oczy i sprobuj przypomniec sobie slowo w slowo co czytałaś. Nastepnie znow przeczytaj 2 zdania i powtorz juz 4 zdania itd. Jezeli masz problemy z wyciszaniem mysli podczas medytacji to nie walcz z nimi bo walcząc tylko je podsycasz. Lepiej zamknij oczy i obserwuj mysli nie komentujac ich. PO prostu jesli jakas mysl przyjdzie to obserwuj ale nie odganiaj jej czy nie rozwijaj. Po chwili sama odejdzie a przyjdzie po chwili nastepna. Z kazda chwila bedzie ich coraz mniej az wogle ucichną. Wtedy koncetruj sie tylko na swoim oddechu. Im wiecej bedziesz cwiczyc tym Twoj umysl bedzie ostrzejszy. To bardzo pomaga w podróżach mentalnych. Lepiej natomiast jest odczuwac niz wyobrazac sobie obraz. Obraz szczerze mówiac ciężko jest mi utrzymac , natomiast gdy sobie cos wyobrażam- wczuwam sie w to wtedy efekty są o wiele lepsze. Nawet widok mi zaczyna sam sie pojawiac i jest lepszej jakosci niz ten usilnie wywolywany:)
|