|
Zgadzam się z poprzednikami. Kolejne wskazowki.
Zmień nastawienie!
Większość, która cwiczy po dlugim czasie robi to na przymus. Tak sobie nastawiło, że MUSZĘ osiągnąc OBE. A to powoduje stres i napięcie ciała fizycznego. Napięcie ciała fizycznego (mięsnie) przez co nie można swobodnie się zrelaksować ponieważ świadomość jest nastawiona na przymus, a robienie na siłę nic nie daje. Relaksacja w stanie OBE jest najważniejsza, razem z otwartościa, dlatego zmień nastawienie. Wiedz, że jak zacząłeś ćwiczyć to i tak wyjdziesz. raz otwarta furtka sprawia że zawsze wracasz do ćwiczeń. Więc każdy kto zaczyna prędzej czy później wychodzi. Majster napisal ze dobrze jest skupić sie na pustce, zgodze się tylko jeden warunek sama pustka nic nie da bo zawsze bedą nam przez glowe przelatywać jakieś myśli. To bardziej przypomina stan zaśniecia czy przyśniecia i otępiałość Już lepiej skupić się na oddechu lub na czymkolwiek, na jakiejś jednej myśli.
Tak samo godziny ćwiczeń.
Większośc nastawiła się na 4+1 i zamknęła się tylko i wyłącznie na te godziny, ale można wychodzić o każdej godzinie i porze dnia. Nie ma rzadnego ogranicznika. Mimo, że dobrze wychodzi o 4+1 warto probówać o każdej porze, ponieważ wtedy będzie się po prostu więcej wychodzić. Kiedyś zamknęłam się na 4+1 i nie wyszłam ani razu,dopieor jak zaczęłam ćwiczyć o różnych porach zaczęły się dziać zaskakujące rzeczy.
Utrzymanie świadomości i kontracja.
Po relaksacji ludzie zazwyczaj usypiają. Jednak można nad tym zapanować wmiare ćwiczeń, właśnie poprzez koncentracje nad oddechem lub skupienie się na wlasnym ciele fizycznym. Skupiasz na nim uwage tak dlugo az czujesz ze zapadasz w paraliz, jednoczesine wciaz pamietajac o oddechu. Dzieki temu umysl jest zajety kilkoma rzeczami, wiec szanse ze sie usniecie sa niewielkie. Dopiero pozniej gdy juz jestes w paralizu mozna zaczac "pustke" o ktorej pisal Majster. Wtedy umysl zaczyna odlatywac i pozniej zazwyczaj sa wibracje a dalej juz kazdy bedzie wiedzial co zrobić.
POZDR Silverka.
|