|
Wczoraj jak ćwiczylam OBE kolo 12, zauwazylam dziwna rzecz. Już wiem dlaczego tak dlugo wychodzi jednym OBE a drugim krocej. Chodzi o otwartosc na zjawisko. Jedni czytaja w sieci o tym ze trzeba osiągnąć paraliż przysenny gdy chce się mieć OBE i zamykają się tylko i wyłącznie na paraliż co uniemożliwia im osiągniecię wibracji bo nie są po prostu na nie otwarci. Inni czytali o transie i koncentrują uwagę tylko i wylacznie na transie nie dopuszczajac innych szczeglow OBE. A jeśli byśmy otworzyli się szeroko na to zjawisko calkowicie na wibracie wyjscie poza ciało, zwiększymy swoje szanse na to że OBE się uda. Wtedy nie stresujemy się już tak bardzo bo dopuszczamy więcej niż jest to możliwe. Nie koncentrujemy uwagi na jednym szczególe a na osiągnieciu OBE. Mam nadzieje ze wiecie o co mi chodzi :)
|