Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Odzyskania
6umerang
post 10.04.2008 - 16:28
Post #1

Dziadek do ożehuf
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1057
Dołączył: 19.03.2008
Nr użytkownika: 3906




Sam się przymierzałem wielokrotnie do odzyskania omawianego przez Moena, ale jakoś spękałem sądząc, że to nie możliwe i jest wymysłem autora, ale chciałbym poznać waszą opinię

- czy ktoś z mentalnych podróżników odzyskał jakąś zmarłą osobę i uzyskał przy tym potwierdzenie owego zdarzenia na podstawie danych osobych owej osoby lub innych namiarów, które doprowadziły go do ewidentnego dowodu, że odzyskanie jest faktycznie możliwe?

Sam temat odzyskania mnie nie interesuje, chciałbym raczej dowiedzieć się, czy ktoś dzięki odzyskaniu otrzymał niepodważalny dowód (na razie niepodważalny dla siebie, ale nie udowadniający dla ogółu), że spotkał zmarłą osobę o pewnym imieniu, nazwisku, w pewnym wieku, która podała mu swoje dane i kilka sekretów, żeby można było to porównać z sytuacją w realu i potwierdzić istnienie owego zjawiska - odzyskania...
Profile CardPM
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
r_m
post 12.04.2008 - 09:05
Post #2

Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 339
Dołączył: 20.08.2006
Skąd: far beyond the limits
Nr użytkownika: 11




taki niepodważalny dowód udało mi się parę razy zdobyć na początku miało to dla mnie duże znacznie wtedy aby taki dowód mieć i żeby mój gdzieś głęboko ukryty wewnętrzny system przekonań padł ;]. Jest też druga strona tego bo w odzyskaniach co robiłem na kogoś prośbę często miałem dużo "nietrafień" tzn. wyglądało to że trafiłem do kogoś całkiem innego - poznawałem jego historię życia, różne informacje które potem weryfikowałem wyglądało to całkiem spójnie i solidnie ale potem przy weryfikacji z osobą która mnie o to prosiła wychodziło że to ktoś inny całkiem :D ale zawsze miałem świadomość że mimo wszystko komuś pomogłem i go odzyskałem.
Profile CardPM
+Quote Post
Zbyszek
post 12.04.2008 - 10:13
Post #3

cialka.net
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 2874
Dołączył: 22.09.2006
Skąd: cialka.net
Nr użytkownika: 99




Mialem za każdy razem wystarczający dowód . Gdzieś na forum utknął temat moje odzyski. .
Odzyskiwałem potem ludzi z mojego kręgu i dowiadywałem się ze on nie żyje .Informowano mnie o nazwisku czy wydarzonych nieszczęścia.Do tej pory coś we mnie protestuje się ściera gdy pomyśle ze można dostać z taka łatwością. potwierdzenia.Czasami ludzie maja kłopoty z interpretatorem, gdy pojecie w pamięci plątają im figle i nie staja prost, naprzeciwko wewnętrznej ciszy.
Trzeba przeczyścić zapamiętane definicje w pamięci. Odświeżyć idee ,wnioski i pookładać w nowej kolejnosci Wyćwiczymy wtedy szczerość wobec siebie i nauczymy się tolerować nie wiem.Wystarczy to ,by pogrzebać interpretatora,hm no przynajmniej wyrwać mu jęzor by nim tak nie chlapał bezmyślnie.
. Przy mentalkach powstają obrazy mające rzeczywiście miejsce i tworzone przez nas.Te drugie są zależne od trzymania pamięci w ryzach. Tak tak wiem , mądrze się ale są ludzie co to jakoś wyćwiczyli i tacy co bujają w fantazji.
Koncze czytać ostatnia książkę Brusa i wspomnienia z nim związane odżyły na nowo. Przedwczoraj bylem u niego z Conticha na wykładzie o linii czasu. Dzisiaj miał dołączyć się Draqu,. Hm-Przespałem cala noc . Ciekawe co powiedzą .
Nazwy na rożne techniki trochę sieja niepokój. W mentalkach , wyjściach bez energii zlewają sie przemiennie wszystkie znane mi efekty przygody z poza.
Jak przyjadę z delegacji to pokuszę się na opisanie tych mrzonek sennych.raz poświeciłem miesiąc na czuwajacym śnie ,by się przyjrzeć snieniu i budzeniu z niego .. Budziłem się budzikiem i obserwowałem co się dało. Sen okazał się dla mnie , najzwyklejszym oobe w astralu ,wymieszany z mentalkami z częściowym zanikiem zdolności kojarzenia. Rozpoznawałem przedmot snu ale nie dziwiły mnie nonsensy.Brakowało w snioncej świadomości aktywności analitycznej. Nauczyłem się wtedy omijać budzenie obuchem i utrzymywałem wspaniale wydarzenia w pamięci po przebudzeniu.Odtwarzałem zmieniające się sekwencje, pojawiające się scenki jak reżyser pod lupa.

pozdro badacze
Profile CardPM
+Quote Post



Go to the top of the page
Start new topic