|
Witam!
Na początek chciałem się przywitać, bo jestem nowy tutaj na forum i jestem żółto dzióbkiem:) Mam 16 lat i jestem z Lublina. Strasznie jestem zainteresowany tematyką oobe, ld, medytacją itepe. Prowadzę dziennik snów, medytuję codzień i chyba jak wielu z Was na początku pragnę przeżyć tak wspaniałe rzeczy,a przede wszystkim poznać samego siebie,swoją podświadomość:)
Wracając do tematu Boga to moim skromnym zdaniem jeśli Bóg jest absolutnością jak ktoś wyżej napisał lub doskonałością to nam ludziom nie sposób tego pojąć. Osobiście uważam, że stoi coś wyżej od nas, zwykłych duszyczek nie zależnie od tego jak To nazwiemy: Stwórca, Bóg, Jahwe czy jakkolwiek jeszcze. Poruszyliście też temat wiary we wszelakie religie. Otóż moimi przemyśleniami się kierując postanowiłem nie wierzyć w coś co przysparza tyle bólu i cierpienia. Wieeele wojen toczyło się właśnie na tle religijnym. Walki muzułmanów z chrześcijanami, krucjaty, mordy rdzennej ludności obu Ameryk np. wyniszczenie takiej cywilizacji, tak wysoko rozwiniętej i posiadającej ogromną wiedzę- Majów. Wszystko to przez nie ugiętą wiarę w swoje poglądy na temat czego tak na prawdę nie widzimy. To tak jakby kilka osób usłyszało od jednego, że tu i tu jest skarb i w drodze chytrość ich zgubiła i pozabijali się na wzajem. Tak jest też ze wszystkimi religiami tego świata. Pomimo posiadania wielu pozytywnych cech oraz nawoływania do dobrego pozostaje ta ciemna strona... W co wierzę zapytacie? Już odpowiadam- Wierzę w samego siebie! Choć to dla nie których nie pojęte, bo w kościołach, cerkwiach lub meczetach, czy jakiejkolwiek świątyni szukają ukojenia. Tak, wierzę w samego siebie, bo wierząc we własne siły człowiek staje się na tyle mocny, by wszelkie problemy tak naprawdę nimi nie były, a przekształciły się w wyzwanie, które z łatwością pokonuje. Myślę, że wiara w siebie i własne siły oraz czynienie dobra, przybieranie pozytywnych postaw zaprowadzi nas w życiu następnym tam gdzie byśmy sobie tego z całego serca życzyli. Pozdrawiam :closedeyes:
|