Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Na Skróty Przez Skróty..., O fantazjowaniu, wyobraźni, wizualizacji i snach na jawie.
6umerang
post 17.04.2008 - 01:27
Post #1

Dziadek do ożehuf
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1057
Dołączył: 19.03.2008
Nr użytkownika: 3906




Chciałbym podzielić się z Tobą moimi przemyśleniami dotyczącymi wyobraźni. Otóż wielu ludzi nie potrafi żyć bez oobe, ld, czy też podróży mentalnych. Wielu ludzi, by doświadczyć odmiennych stanów świadomości, choćby przez krótką chwilę, jest w stanie zapłacić masę pieniędzy za kurs. Jeszcze większa ilość osób aby doznać cudownej podróży po podświadomości zażywa narkotyki - rozumiesz to? Ćpać by móc marzyć?? Właśnie - marzyć...

Niewątpliwie oobe oraz świadome śnienie są do siebie podobne, o ile nie są tożsame. Podróżom mentalnym najbliżej jednak do czystej fantazji a mimo to dają najłatwiejszy wgląd w naszą świadomość! I cóż z tego zapytasz, skoro nie możesz uwierzyć, że tak banalną drogą możesz poznać siebie i być może zwiedzić kawałek niesamowitego "świata"? To jest problem, prawda? To za bardzo przypomina Ci wyobraźnię, zwykły sen na jawie - udawanie! A Ty przecież nie jesteś dzieckiem by marzyć - nie - ty musisz doświadczać czegoś trudnego, wymagającego, co zadowoli Twoje ego. Tylko po co się męczyć??

Sam się zastanawiam po co się męczyć z podróżami mentalnymi? Zaraz, jak to męczyć, przecież to prosta, łatwa i przyjemna droga - hehe - być może, ale czy nie ma prostszej jeszcze drogi?

W zasadzie czym jest fantazjowanie, marzenie? Czym się różni od oobe, ld a nawet podróży mentalnych?? Czym? Poza tym, że już łatwiej wejść w ten świat Poza się nie da, to jakie faktycznie różnice widzisz? Ja żadnych...

OOBE - wychodzisz z ciała - zapewne w środku nocy męcząc organizm metodą 4+1. I gdzie trafiasz? Co tam widzisz innego niż ja w wyobraźni? A nic! Jestem w stanie odtworzyć każde wrażenie jakie Ty doznajesz w trakcie oobe. Sam spróbuj to bardzo mocno sobie wyobrazić - czyż nie czujesz, że jesteś poza ciałem? Nie masz już kontaktu ze swoimi NP, MTJ i innymi znajomymi z Poza-świata? A teraz pomyśl - co z ludźmi, którzy oobe doznają dzięki metodom opartym o wizualizacji. Przecież oni wychodzą dlatego, że zwyczajnie o tym marzą :) Zatem są jakieś różnice? Widzisz jakieś - pokaż mi je.

Świadome śnienie - tu chyba nie trzeba nikomu udowadniać, że świadomy sen, to nasza wyobraźnia - z tą różnicą, że tutaj marzy się we śnie - kiedy nasze ciało śpi. A kiedy zwyczajnie marzę, mój mózg generuje najpierw fale alfa a po dłuższej wizualizacji już wchodzi w fale theta, czyli identyczne jak podczas snu - świadomego snu również - zatem gdzie różnice?? :) Nie śmieszy cię to? Robi się banalnie prawda?

Podróże mentalne zostawię w ogóle bez komentarza, bo znawcy tematu i wielbiciele Moena są nawet nauczeni, że wyobraźnia jest największą bramą do świata bardzo interesującego.

Więc - czy jest tak na prawdę sens doświadczania oobe, ld, mentalki skoro można te same efekty osiągnąć dzięki zwykłemu fantazjowaniu? Rozumiem, masz słabsze doznania podczas snu na jawie - nie dostrzegasz kolorów, nie czujesz zapachów, smaków - wydaje ci się ciągle, że to banialuki. Przypomnij sobie zatem jak to marzyłeś/aś jako dziecko - pamiętasz jak wtedy Twój wyimaginowany świat żył? Był bardziej rzeczywisty od tego, w którym egzystujemy teraz. To jak jazda na rowerze - trzeba sobie tylko przypomnieć i poćwiczyć trochę wizualizację.

Sam nie wiem, czy jest sens męczyć się, wchodzić w transe, stosować metody - odnoszę wrażenie, że im bardziej traktuje się to jako zabawę, im bardziej się to robi a mniej myśli o formie, tym jest to lepsze, ciekawsze i przede wszystkim daje większą satysfakcję. W pogoni za "cudownymi" doznaniami, w którą pcha nas nieprzyjazny, szary świat zapominamy, że nasz świat wyobraźni daje nam wszystko czego potrzebujemy a wręcz znacznie więcej. Założę się, że nawet jeśli jeszcze marzysz od czasu do czasu, to są to strasznie nudne i przyziemne marzenia.

Czas to chyba zmienić...

P.S.
Pierwotnie napisałem to dla siebie, jako swego rodzaju automotywację, heh, ale potem pomyślałem, że może warto przypomnieć Tobie, to co zapomniane...
Profile CardPM
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
twistoid
post 21.04.2008 - 15:36
Post #2

http://demotywatory.pl/762
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 3727
Dołączył: 14.07.2007
Skąd: .
Nr użytkownika: 1525




Byc moze odpowiedzia jest to że wszytsko dzieje sie w naszych głowach trafnie zauważyłes ze blisko mentalkom do wyobrazania ale bycie tu i teraz to nie tylko wyobrażanie to szereg procesów myslowych ,zmysłów składajacych sie na poczucie bycia.Wszytskie te procesy odbywaja sie podczas wrażenia wyjscia z ciała tzn bycia soba podczas zwyczajnego zycia tyle że w innych rzeczywistosciach. To juz nie jest tylko snucie fantazji i cos czemu można łatwo zaprzeczyc i zwatpic w realność. Oobe to jest realność konkret w śnie,poza,gdziekolwiek sie wtedy znajdujesz jestes całym sobą.Co sprawia wieksza satysfakcje spożywanie potraw czy przypominanie sobie ich smaków?Chodzi o to że to po prostu narzędzie innego typu.Od jakiegos czasu sam wychodze również mentalnie uważam to za świetne narzedzie badawcze nie pomniejszam jego wartości ale to po prostu nie to samo korzystam z niego raczej jako substytut pełnego wyjścia zależy co kto lubi:)
Profile CardPM
+Quote Post



Go to the top of the page
Start new topic