Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Astral? Zły Duch?
Wakarimasu
post 21.04.2008 - 22:01
Post #1

Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
****
Postów: 23
Dołączył: 20.04.2008
Nr użytkownika: 4206




Fragmenty, które pamiętam z dziwnych snów:
Pamiętam tylko dziwną, paskudną twarz. Śmieje się jakoś nieludzko (ze mnie?). Po chwili widzę setki takich samych twarzy, z nieludzkim, okropnym, szyderczym śmiechem. Budzę się.


W nocy skacze z mostu, w dół - do rzeki. Zamiast uderzyć w ciemną taflę wody zostaję wchłonięty przez ciemność. Wszystko trwa ułamki sekundy. Słyszę przeraźliwe, mrożące krew w żyłach krzyki i odgłosy.
Budzę się, dławię krzyk.
Dodam, że nigdy nie czułem się bardziej przerażony. Nie potrafię tego opisać. Jak dla mnie to było co najmniej piekło. Śmiem twierdzić, że takiego strachu, przerażenia i bezsilności człowiek nie odczuwa nawet podczas tortur.



Niedawno śniło mi się, że idę obok jakiegoś opuszczonego domu. Jako, że atmosfera była dość mroczna - zacząłem rozmyślać sobie o duchach. Myślę sobie - ciekawe czy taki duch może komuś coś zrobić. Po chwili trochę jakbym słyszał swój głos - tyle, że jakiś taki dziwny i nienaturalny: dalej chodźcie tu do mnie, pokażcie się! Chcę was zobaczyć! Nie boję się was! [chwile przed tym, zdałem sobie sprawę, że to sen; odczuwałem swoje położenie w swoim pokoju na łóżku, jednak czułem tak jakby odległość od swojego ciała]
Zaczynam słyszeć jakieś głosy, jakbym wszedł na jakieś targowisko. Po czym cały obraz znika; słyszę coś dziwnego, jakby syczenie i wsysanie jakiegoś odkurzacza połączone z przeraźliwym wrzaskiem. Znowu ta twarz, ze swoimi wyłupiastymi oczyma. Wydaje się mnie wciągać, zabierać lub pochłaniać.
Ogarnia mnie panika. WIEM, ŻE JEŻELI ZARAZ SIĘ NIE WYRWĘ (nie obudzę się) TO BĘDZIE PO MNIE. Uczucie odległości od mojego ciała wydaje się zmniejszać; widzę ciemność, po chwili udaje mi się obudzić.
Przez jakieś 25 minut wpatrywałem się z przerażeniem w ściane, starając się pojąć co tak właściwie się wydarzyło.
Dalej nie byłem w stanie już zasnąć (chociaż byłem potwornie zmęczony).


Czy mieliście podobne doświadczenia? Co o tym myślicie? Co to mogło być?
Profile CardPM
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
Wakarimasu
post 21.04.2008 - 23:23
Post #2

Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
****
Postów: 23
Dołączył: 20.04.2008
Nr użytkownika: 4206




Nie sądze, żeby to był element mojej osobowości. Nie w tym przypadku. Nie wiem co by się stało, gdybym się wtedy nie obudził, ale stawiam na to, że albo popadłbym w śpiączkę albo po prostu umarł.
To było tak, jakby coś wydzierało moją duszę. W tamtym momencie byłem świadomy tego co się dzieje.
To tak jak w drugim śnie który opisywałem - pochłania cie jakaś niespotykana ciemność. Czujesz jakbyś tracił przytomność, chociaż to jest raczej niemożliwe, ponieważ śpisz.
Szczerze mówiąc nie mam zamiaru przekonywać się co się stanie, jeżeli to coś mnie porwie. Miałeś kiedyś problem, żeby obudzić się ze świadomego snu? Bo ja nigdy problemu z tym nie miałem.

Tutaj masz podobny opis:
CYTAT
Zaczalem sie dusic. Przed oczami mialem czarna otchlan ktora mnie wciagala. Slyszalem glos "chodz do nas" przez glowe przeletywala mi caly czas mysl ze ktos chce mi zabrac dusze.
Profile CardPM
+Quote Post
Michalll
post 22.04.2008 - 06:19
Post #3

Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*
Postów: 8
Dołączył: 20.04.2008
Skąd: Ciechanów
Nr użytkownika: 4203




Ja Ci wiecej nie powiem sam wiem mało :)

"Przeczytałeś ksiązki Moena, Monroea, Sugiera i masz jeszcze sporo pytań. Odwiedź ten dział. "

Zakładam, że tak samo jak i jak nie przeczytałeś, albo dopiero czytasz te ksiązki weź się za nie. Ja dopiero zaczynam ale troche spraw juz mi wyjaśniła.
Profile CardPM
+Quote Post



Go to the top of the page
Start new topic