|
Mialem dzisiaj dziwna sytuacje...
Mianowicie mialem sen, w trakcie jego trwania zorienotwalem sie ze to nie jest prawdziwe, ale mimo tego nie moglem w zaden sposob na niego wplynac... probowalem zmieniac to co sie dzialo ale nic to nie dawalo. Zero efektu... Stalem jeszcze chwile i obserwowalem. Jakies 30 sek pozniej sie obudzilem zupelnie zdekoncentrowany... o co chodzi? Mial ktos cos takiego? Niestety nie mam czasu by szukac czy cos takiego bylo juz na forum... chwile pozniej zasnalem ponownie i probowalem sie wtedy utrzymac na nogach, tzn. stalem ale nie moglem zlapac rownowagi i prawie sie przewracalem. Wyraznie czulem ze stoje na jakiejs powierzchni ale jakbym mial za slabe nogi i nie mogl stac... dziwne takie... tym bardziej ze nie mialem "wizji" tzn tylko czulem.
|