|
no jeśli chodzi o technikę wykonania, to istnieje coś takiego, ale samo zjawisko jako technika... dla mnie zabrdzmiało to tak sztucznie :/ czy ktoś tu uważa oobe za źródło wszelkiego szczęścia? mówisz AlektO że nie... jednak odniosłem wrażenie, że niektórzy forumowicze, traktują jednak oobe jako coś dzięki czemu mogą wyjść z "tego okrutnego świata w którym nie ma ani kszty szczęścia" do tego "wspaniałego, w którym szczęście promienije z każdego miejsca"... takie myślenie to przysłanianie prawdy... jeśli jednak AlektO masz rację, to tym lepiej... chciałem tylko przestrzec :) Silverka, zależy co się rozumie przez daleko... jeśli traktować daleko, czyli pojęcie odległości tak jak tutaj na Ziemi, to tam tej przestrzeni masz nieskończoność :] ... mnie jednak chodzi o daleko w rozumieniu tamtego świata... Darek Sugier pisał, że jego astralny przyjaciel powiedział mu, że nie może pójść tam, gdzie oni idą, gdyż nie potrafi się dostroić... i żadna otwartość tu nie pomoże, tylko poziom świadomości, który kształcisz również na Ziemi... poprostu mam wrażenie, że niektórzy odkrywając astral bagatelizują życie na Ziemi, nie doceniają go :( a to życie naprawdę jest spoko ;)
|