oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

> co to było..?, mam nedzieje ze bedziecie wiedziec..
flea
post 10.03.2007 - 10:03
Post #1


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




moje próby zaczeły sie moze niecałe dwa tygodnie temu. Na poczatku czułam fale przechodzące przezemnie, nawet łezki w oczach, gdy zwracalam sie do Niefizycznych Przyjaciół. Szybko to jednak się skończylo. podczas moich nastepnych prób czułam ze laze jak ta ostatnia kłoda i nic sie nie dzieje. Wkoncu juz zaczełam narzekac swojemu chlopakowi (który zreszta mnie tym zaraził:)) ze nic mi nie wychodzi, a Przyjaciele mnie nie słuchają.. Pózniej w nocy spróbowalam raz jeszcze. i znów nic nie zaszkodzi spróbowac raz jeszcze...
No i własnie.. wyobrazilam sobie słup do którego powoli sie zbliżalam. Gdy go dotknęłam, a później mialam zamiar sie po nim zacząć spinać, usłyszalam dziwny dźwięk, jakby takie.. stłumione łamanie gałęzi, i poczułam w prawym ramieniu jakby cos sie zaczęło ruszac. (!). Najpierw pomyslalam ze łamią mi się kości. (głupie to było, naprawde:)) ale zaraz przypomniłam sobie ze przeciez chce wyjść z ciała.;) Ramie zaczeło dziwnie rwac do przodu a ja głupek sie przestraszylam ze Przyjacie mi nie pomogą i poruszalam palcami.. ohh.. no ale trudno juz.. Nachwile zrobilo sie ciemno.
Zachwile znów zobaczylam swój pokój i stwierdzilam ze kołdra zaczyna mi sie dziwnie ruszac. (no i pomyslalam ze niemoge w jakis sposób wyjsc ciała bo koldra mi przeszkadza..) Zaczęła sie ona zsówać powoli ze mnie, a kiedy bylam juz calkiem odkryta zobaczylam jak spod tej kołdry "prawie leżącej" na ziemi jak wyłaniają się: poszarpane, długnie, rozciągające się, i bardzo elastyczne, z długimi palcami i różowe(!!!).. ręce.! które chwytają mnie za nogi i próbują wciągnąć..
ze strachu za częłam sie wyrywać i wić po całym łóżku. (ciągle to widzialam...;/)
zachwile sie obudzilam w swoim ciałku pod kołderką.. byłam cała spocona..

niewiem co to było.. niewiem czy juz byłam rozdzielona z ciałem, ale wiem napewno ze nie mialo to dobrych zamiarów.. tylko czego to chciało..???
widzial to ktos kiedys tez..??

później leżąc w łóżku chcialam sie porozumiec z Przyjaciółmi. Jakze wielka byla moja rodosc gdy poczulam łezki w oczach..:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
Bartas
post 11.04.2007 - 22:56
Post #2


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




Heh... szpony wyciągające z ciała... faktycznie, przerażająca myśl... Ale ten różowy kolor... to daje do myślenia. Nie jestem w Twoim ciele więc ciężko to sobie dokładnie wyobrazić, ale jeśli to taki ostry, jasny róż to raczej nie bardzo pasuje do tych szpon... Chodzi o to że te informacje są sprzeczne! To by mnie zastanowiło i próbowałbym zgłębić "dlaczego różowe?!?!" Chociaż w sumie łatwo gadać a w rzeczywistości na bank bym uciekł i się wybudził ;P ale faktycznie ciekawe i trochę straszne :(
Go to the top of the page
 
+Quote Post
flea
post 12.04.2007 - 17:01
Post #3


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




mam jeszcze jedno takie pytanie.. napisze tu zeby nie zasmiecac forum takim tematem:)
no wiec.
wibracje to stan w którym przechodzi przez ciało energia. powinno sie umiec ją sterowac do gory i dolu.
i tu mi powiedzcie co trzeba zrobic zeby tak miec. mi ta cała relaksacja nie pomaga w ogóle.
leze i tylko czyje te "mrówki" przechodzące po rękach, nogach i czesciowo twarzy:) [:D]
za cholere energia mi przejsc nie moze.;/
wczoraj czulem ze cos mnie trzyma za stope i chyba ciągnie pozniej przez chwile za drugą, a pozniej na zmiane..;/ bezsens:D udaje mi sie tez czasem sparalizowac po dluzszym czasie tylko jeden palec u reki..:)
[lol. i to środkowy:D] a tak to tylko mrówki, mrówki, mrówki...
niewiem, moze to jakas odmiana wibracji..:))
dodam ze przy zdazeniu ktore opisalam wyzej niemialam ani mrowek ani paraliżu..
:P
Go to the top of the page
 
+Quote Post



Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park