Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Błyski, Zefir, Mrowienie...strach
feni
post 05.05.2008 - 05:50
Post #1


Guests








Witam.
Chciałbym poprosić o wyjaśnienie tego co to było i może w miarę możliwości doradzenie co powinienem poprawić, itp.

Otóż wczoraj położyłem się z zamiarem osiągnięcia ob, dotąd nigdy mi się to nie udało :/.
Przed położeniem się, słuchałem trochę dźwięków z: BrainWave Generator.
Położyłem się po 22 ok 23. Wrzuciłem sobie na mp3 kawałek: Lucid Dreaming with Wolves, a przed nim: DJ Sasha & John Digweed - Rabbit in the Moon - Out Of Body Experience. Kiedy minął ten pierwszy i słuchałem tego LDWW to poczułem, że chyba coś się zaczyna. Lekkie mrowienie i takie uczucie jakbym tracił nogi :) czy też miał je z waty albo po prostu, że tracę ję. Zawsze właśnie zaczyna się to od nóg, a potem wchodzi na ręce, niestety gorzej jest z dalszą częścią ciała :/ Zresztą też, jak mi to wejdzie na nogi, itp. to czasami mam tak, że zauważam, iż mam lekko napięte mimo wszystko nogi. Idąc dalej. Wsłuchując się w ten kawałek i nie zasypiając, a parząc się w tą ciemność (oczy zamknięte) zaczynałem odczuwać jakby jakiś wiatr, tzn. jakoś od górnej części i też po lewej stronie twarzy czułem taki lekki zefirek. Nie realne aby to było coś z zewnątrz, bo okna były zamknięte, a ja nawet jak oddychałem to przez nos. W pewnym momencie czułem jak twarz staje się lżejsza, a potem ogólnie jakoś tak jakbym niby ciało miał tu ale świadomość była. Nie wiem jak to wytłumaczyć ale po prostu nogi i ręce miałem tak jak w/w lecz mimo wszystko czułem je, a czasami zauważyłem, że mam napięte więc rozluźniałem, najbardziej dziwił mnie ten zefir i ogólnie sprawa z twarzą i miałem tez wrażenie, że moje ciało śpi ale świadomość nie, mógłbym tak do samego rana i nie chciałoby mi się spać tak jakby ciało wypoczywało. Powiecie, że to było ob, no właśnie nie. Idąc dalej, gdy tak leżałem i słuchałem tego kawałka i coraz bardziej wtapiałem się w sumie w niego, w pewnym momencie poczułem jakby silniejsze wibracje, wtedy też jak i wcześniej miałem dziwne błyski to z lewej to od góry, a czasem jakby robiło się jaśniej, a to nie realne, bo było już ok 24 (kawałek LDWW trwa ponad 1h, z poprzednim to ok 1:10). Wtedy otworzyłem oczy i patrzyłem sie w sufit próbując utrzymać ten stan czyli rozluźnione nogi i ręce i probując rozluźniać i usypiać dalsze części ciała oraz wsłuchując się w kawałek i myśleć tylko o osiągnięciu ob. W pewnym momencie jakoś dziwnie zacząłem się czuć, serce zaczęło mi niesamowicie walić, zaczęło się robić jasno i jakoś tak dziwnie, nie miałem pisków, itp. ale w pewnym momencie przeleciał mnie strach i kurde odpuściłem :/ Nie 1 raz to miałem może z 2 albo 3, a z opisów wiem, że to było blisko ob. Jednak nie wiem co zrobić z tym strachem. Ogromnie chce osiągnąć ob. Potem mówiłem sobie, że nie może tak być, że muszę wyjść i nadal się gapiłem w sufit i miałem dziwne wrażenia jak przed tą jasnością, itp., że jestem gdzieś w niebie sufit nie był biały ale jakby go nie było jakby było niebo ale ob nie miałem, bo chcąc sprawdzić, poruszałem rękoma i dotknąłem ściany. otem poleżałem tak jeszcze trochę i w końcu odpuściłem i poszedłem spać. Całość trwała ponad 1 h ok 1:30-40.

Powiedzie mi, co to wszystko było ten zefir to dziwne uczucie, że twarz staje mi się lekka, że mimo tego, iż czułem ale miałem rozluźnione ręce i nogi i w sumie były z waty to były wibracje i ogólnie całe ciało jakby spało, a ja czułem się lekki tzn. głównie świadomość czyli umysł i tak jakbym nie wiem jak to określić wszystko było takie lekkie ale nie było ob. Czy można mieć ob z otwartymi oczami? Bo jak wytłumaczyć to, że w pewnym momencie otworzyłem oczy i nagle ta jasność sie pojawiła, itp. choć przyznam, że wcześniej wizualizowałem ale i tak przecież serce waliło, wiem to czakra serca, a nie serce, bo tak to już bym kipnął :P
Jak mi to wytłumaczycie, bo ja tego nie pojmuję. Jak wytłumaczyć ten sufit, że jakby go nie było ob na bank nie miałem sprawdzałem i zawsze wiedziałem, że leżę w cf, a jak chciałem iść dalej to się podnosiłem ale cf, a wcześniej próbowałem podnieść się i unieść pod sufit. Jak pokonać ten cholerny strach, po prostu w pewnym momencie lekko się przestraszyłem tego co jest i pomyślałem, a jak wykituję :P normalnie to się nie boję śmierci, itp. przeszedłem przez wiele rzeczy i śmierci się nie boję ale jakoś miałem lekkie przerażenie z tym co będzie dalej to nieznane, itp. i to jest główną przyczyną.
Może ktoś mi to wszystko wytłumaczy co to wszystko znaczy i gdzie popełniam błąd, jak to z tymi wibracjami i rozluźnieniem, przecież się rozluźniam, itp. ale nadal czuję ciało ale wibracje się pojawiają, ba nawet idzie to wszystko dalej. Chciałbym aby ktoś to sensownie wyjaśnił i powiedział co i jak, bo próbuję już wyjść od dawna ale dopiero 2-3 raz mam tą jasność, itp. wcześniej miałem jakby głębszy trans i potem jasność i rożne dźwięki ale teraz miałem to z otwartymi oczami.
Z góry dzięki za pomoc.
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
MetaPsyche
post 05.05.2008 - 20:26
Post #2

Niepoprawny racjonalista
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1042
Dołączył: 05.03.2007
Skąd: Kalisz
Nr użytkownika: 703




Czy to blisko OBE było, to nie wiem. Powiedziałbym nawet, że nie bardzo. Podczas zasypiania często występują zaburzenia percepcji ciała, czy nawet ta opisywana przez Ciebie jasność (ja to opisywałem jako wrażenie, że ktoś nawala mi latarką po zamkniętych oczach - nie wiem czy mówimy o tym samym). To samo tyczy się napięcia mięśni na nogach. Również często to odczuwam, zwłaszcza na stopach. Nieraz muszę nawet nimi poruszyć, bo napięcie staje się na tyle silne, że przechodzi w ból (jak przy skurczu). Tak czy inaczej jesteś na dobrej drodze, skoro zachowujesz świadomość dobrej jakości na tym etapie zasypiania...
Profile CardPM
+Quote Post



Go to the top of the page
Start new topic