|
Po i-doserze (różniaste presety) nie doznałem nic poza zamułką. Po Gnauralu, Sbagenie, etc również nic. Po niektórych presetach bwgena bywały rzeczy ciekawe ale nie fenomenalne - obe dźwięków nie próbowałem, ale pewnie to coś robione na bwgenie, sbagenie albo w jakimś tam cool edit czy audacity, więc niczym się nie różni od pozostałych. Nawet h-s nie działał ale tutaj irytował lektor.
Jak do tej pory to najlepszy okazał się Astral - prosty programik, ale za to fajnie można ustawiać akordy na przyjemne dla ucha - bez rewelki ale miły. Poza tym dużo lepsze efekty dają odgłosy konretnego miejsca - odgłosy z lasu, ze wsi, morze, potok - takie, które pozwalają się bardzo odprężyć i poczuć relaksujący charakter miejsca (można faktycznie się mentalnie tam udać i razem z dzwiękami nieźle zaszaleć).
Jak ktoś ma w miarę dobry dyktafonik, to niech się przejdzie w ulubione miejsce - nagra powiedzmy z 30min odgłosów (potem zloopuje 2x) i doda w audacity cichutkie 4Hz z bwgena czy sbagena (jak woli legal) i ma zajebiste obe-dźwięki w pełni spersonalizowane oddziaływujące na podświadomość, relaksujące, przywołujące miłe wspomnienia i emocje. Yo.
|