|
Taką propozycję zabawy/eksperymentu mam:
Jedna utalentowana osoba kreuje na papierze miejsce w pełni oderwane od rzeczywistości. Jego rysunek powinien być w kolorze aby łatwo można było owe miejsce zwizulizować.
Następnie każda osoba biorąca udział w eksperymencie udaje się w owe miejsce w sposób jaki jej wychodzi najlepiej (obe/ld/mentalka/wizualizacja) i zostawia tam jeden przedmiot o wyraźnym kształcie i fakturze odróżniający się od miejsca - przedmiot, który w realu istnieje i nie powinien być skomplikowany w formie, ale jednocześnie dosyć charakterystyczny i wolny od skojarzeń z daną osobą. Każdy wrzuca do tego miejsca po jednym przedmiociocie w ciągu np. tygodnia. Kiedy już każdy swój "gift" zostawi zaczyna się zabawa - czyli każdy znowu się tam udaje i odszukuje przedmioty - nie interesuje nas kto go zostawił, ale co to za przedmiot.
Przydałby się koordynator - czyli osoba, która nie chce wziąć udziału w zabawie, ale może przyjmować PW. Do tej osoby każdy prześle listę przedmiotów znalezionych - na poszukiwania w zależności od ilości chętnych można dać od tygodnia, do dwóch, żeby przebieg był bez stresu i gonitwy. Po tym czasie do koordynatora każdy wyślę jaki przedmiot tam zostawił, a potem koordynator zamieści listę PW z informacjami, kto co znalazł.
:D
Czyż to nie jest wspaniały masowy sposób mnóstwa możliwych weryfikacji?
To jest wątek do obgadania - potem zrobi się (lub nie, jeśli nie będzie zainteresowania) konkretne terminy, listy osób - tylko czekać aż się chętny artysta zgłosi do zaprojektowania miejsca.
Kilka informacji:
Koordynator przyjmuje najpierw wyniki - kto co znalazł, potem dopiero kto co zostawił.
Przedmiot zostawia się jeden, odgaduje zaś ile się da. Przedmiot prosty, ale charakterystyczny i wolny od skojarzeń z "właścicielem".
Miejsce - przyjemne, łatwe w wizualizacji, ale dosyć charakterystyczne i nierealne - musi działać na wyobraźnię i zachęcać do odwiedziń i poszukiwania przedmiotów - to ma być przede wszystkim zabawa.
Osoba, która znajdzie najwięcej przedmiotów mając przy tym najmniej pomyłek będzie miała w nagrodę...
... powód do dumy - w końcu świadczyć to będzie o jej doskonałych zdolnościach.
Zapraszam do dyskusji :)
|