|
ja marzeniami nazwałbym cel, który sobie w danym momencie obieramy... jeżeli marzenie to jest niewłaściwie obrane, to po jego spełnieniu okazuje się, że jednak potrzebujemy czegoś innego, chcemy czegoś innego, wtedy tworzymy nowe marzenia, obieramy nowy kurs... jeśli zaś marzenie jest właściwie skierowane, cel który ono wyznacza jest jak źródło, które gasi pragnienie, nie na krótką chwilę, ale już na zawsze... ten cel może być jeden i każdy do niego dąży... niektórzy tylko pokrętną drogą, na której czasem się gubią... jeśli spełnieniem marzeń nazywasz to, co da tylko Tobie szczęście, to możesz mieć pewność, że to szczęście będzie pozorne... szczęście przeżywa się z innymi, w zjednoczeniu ze wszystkim i ze wszystkimi... to jest właściwe marzenie :) ... i to marzenie owocuje w sytość... oobe może być tylko kolejnym drogowskazem na drodze do tej sytości...
|