CYTAT(SORROW @ 14.05.2008 - 11:34)

A fałszywe przebudzenia ...
brrrr bywa, jak w niekończącym się horrorze .
Taaaaak, to jest dopiero jazda po bandzie.
W LD podświadomość nie wywija mi jakiś numerów.
Za to fałszywe przebudzenia lub paraliż to prawdziwa masakra. Nie widze co prawda jakiś zjaw ani żadnych takich strachów lecz tak dziwne sytuacje, że sam nie mogę uwieżyć, że daje się na to nabrać. Jednak po kilku bardziej zakręconych akcjach już wiem jak rozpoznać fałszywe przebudzenie i zanim cokolwiek zacznie się dziać zamykam oczy i czekam aż przejdzie :P.
A teraz co do akcji, wielokrotnie w weekendy przychodzą do mnie rano domownicy próbójąc mnie obudzić. Później jak pytam czy ktoś do mnei przychodził do pokoju słyszę, że nic takiego nie miało miejsca.
W stanie paraliżu często mi się wydaje, że zaraz otworzą się drzwi i coś wbiegnie i na mnie skoczy... zazwyczaj tak się dzieje wbiega kot i wskakuje mi na szyję i się budzę.
Pytanie na koniec, jak to w końcu jest z tym paraliżem, oczy są naprawdę otwarte czy to tylko halucynacja a może widzimy przez zamknięte powieki, niech ktoś mi w końcu to wyjaśni.