|
Opiszcie ldki, w których wyraźnie wasza własna rodzona podświadomość robiła sobie z was żarty :D
Niedawno miałem ldka, w którym podświadomość za pomocą dawnego znajomego ukryła mi rower (w ld) po czym przyznała się, że kilka snów wcześniej schowała mi pistolet :)
W innym ldku umysł nie pozwolił mi wejść po schodach rozpuszczając jakby nogi i ręce (byłem jakby z plasteliny i nie mogłem się utrzymać) - zrobił to wtedy, kiedy akurat bardzo po tych schodach wejść chciałem.
Raz po sennej okolicy oprowadzała mnie nawet Omena Mensah chociaż nigdy mi się nie podobała, nie rozmyślałem też o niej :D
Znalazło by się jeszcze trochę takich sytuacji - nawet w mentalce się zdarzają (np. nepalski staruszek robiący ze mnie jaja), ale przyznam, że aż tak dużo tych sytuacji nie ma - nie sądzicie jednak, że to dziwne, że sami sobie robimy numery? To tak jakby faktycznie ktoś oprócz nas zamieszkiwał nasze ciało...
A jakie psikusy, dowcipy, śmieszne sytuacje robi wasza podświadomość podczas waszych eldeków i snów mniej świadomych?
|