|
Nie stosuje 4+1 bo nie mam czasu :) Po prostu wyluzowywanie ... i wyobrażanie sobie tej liny itp.. Od miesięcy jak nei dłużej próbowałem i nic. Aż do wczorajszej nocy. Standardowe pełne wyluzowanie na plecach przed snem, tak, ze czuję mrowienie/drętwienie w kończynach, aż ich tak jakby nie czuje. I wyobraziłem sobie nadzwyczaj dokładnie że ktoś mnie z pozycji leżącej za ręce ciągnie takbym usiadł.. I bęc tak jakby mi ktoś od dołu twarzy do góry przesunął światłem. Ot zwykłe nie rażące, ciepłe, ale wyraźne. I poczułem jakbym sie z bok z ciała wysuwał (coś jak ruch na hamaku w jedną stronę). Byłem tak zaskoczony tym, że coś takiego się dzieje, że zaczałem sie stresować co to za JAZDA! :D i do tego doszedł naprawdę silny ucisk w gardle, którego nie mogłem się pozbyć. Właściwie to uczucie jakby ucisku z zewnątrz na krtań. Bardzo nieprzyjemne:\
Do tej pory czuję obolałe gardło. Czy ktoś tak miał? Jak się tego pozbyć? Jak się pozbyć napływającej śliny? hehe Czy można spokojnie przełykać i to nie będzie miało wpływu na wyjście? dzięki za help:D
Jestem WOOOOW wczorajszą jazdą, choć to tak nie wiele, ale czułem ogarniającą jakby energię, coś innego. Pozdrawiam:)
|