|
Hej. wiecie że same wibracje to dla mnie nic!! teraz wiem że takie wibracje sam sobie robiłem do dobrego snu od wielu lat. kiedy wczoraj próbowałem się wydostać, to tak jak bym miał płytki oddech a serce biło mocniej, powoli wydostawałem się ponad moje ciało ale najciężej było z głową-nie chciła się oderwać:( pomyślałem o przekręceniu się w astralu, kiedy zaczełem się kręcić to nie mogłem tego opanowac i zrobiło mi się nieprzyjemnie.wrócłem do ciala. i co wy na to?jak można wydostać łatwiej głowe bo to ona sprawia mi najwięcej kłopotu i co zrobić by powoli wyjść a nie tak jak ja nie mogac tego opanować?
|