|
LD ma ten niepowtarzalny smak ale ja go nie lubie. Wole już wybulić te 7.90 i mieć malborasy....
To była nieistotna część posta, a teraz do sedna.
LD "realizuje" moje dziecięce marzenia,(teraz już nie są tak banalne, a i bardziej materialne aniżeli latanie w powietrzu czy te sprawy.. chociaż to nie są marzenia.. ja chromole, wlasnie sobie uświadomiłem że nie mam tych typowych MARZEŃ) poza tym sama świadomość osiągnięcia ld oznacza złapanie świadomości za nogi podczas snu - momentu gdzie podświadomość panuje. Jest to tak jebutne uczucie że szkoda gadać.. chociaż 100x lepsze jest uczucie doświadczenia miłości przy wyjściu z ciała.
Tak, doświadczanie powrotów świadomości gdy jej nie ma jest konieczne ;( przyjdzie moment taki ze nawet nie bedziesz wiedział kiedy umrzesz - np we śnie, to może sie to źle dla ciebie skończyć jeśli nie będziesz panować nad świadomością.
|