|
Z góry przepraszam jeśli ten temat juz był poruszany na forum..widocznie nie potrafię szukać.. No więc nawiązując do tematu jak mozna poruszać się w poza?..czy tak jak w realu próbujemy "siłą mieśni" wykonać jakiś ruch..czy wyłącznie myślą wszystkim sterujemy? Bo nie chce marnowac już kolejnej okazji.Miałem bowiem już kilkanaście wyjść(ostatni wczoraj) ale tylko w obrębie swojego pokoju. I za każdym razem miałem problemy z poruszaniem...Może po krótce napisze jak to u mnie wygląda: Kłade się do wyra ok godz. 1.00 i utrzymuje jak najdłuzej świadomość..i tutaj pojawia się kilka możliwości(o których nie będe sie rozpisywał)..ale gdy pojawiają sie wibracje potrafię nimi manipulowac(zwiekszać , zmniejszać)..i gdy osiagam wymagany poziom wibracji otwieram oczy (nie mam pojęcia czy samą myślą czy inaczej)..Widok pokoju zazwyczaj jest niewyraźny , zamazany(ale wydaje sie prawdziwy)..I tu zawsze zaczynają się moje problemy..próbuje wykonać jakis ruch(wyjść poza pokój) ale zawsze kończy się to wybudzeniem..Unosze się kilka cm nad ciałem(tak mi się wydaje) i nie potrafie obrać jakiegoś konkretnego kierunku..balansuje na wszystkie stony..jak kosmonauta w próźni..tylko ze moje niby ruchy są 10 razy wolniejsze..kurde co to ma byc?..czy to jest normalne w tej strefie op?..można temu jakoś zaradzic?..a może cały problem tkwi w beznadziejnym dostrojeniu ,gdyż udaje mi się wyjść tylko przed snem(przy pewnym deficycie snu..np przez 4 dni sypiam po 5 godz.)
P.S. mam nadzieję że ktoś odpowie. Pozdrawiam!!
|