|
nie wiem czemu nie wszedl tekst wiec zamieszczam go tutaj:
Nie zastanawiało was nigdy to, że OOBE, LD itp, itd to tylko wyobraźnia, że nic takiego się wcale nie dzieje?? W końcu wykorzystujemy tylko mały procent naszej mózgownicy. Wszystkie spotkania z nieznajomymi, znajdowanie się w różnych miejscach-może to tylko wytwór naszej wyobraźni, a nam się wydaje że gdzieś dolecieliśmy, spotkaliśmy jakiegoś nieznajomego itd. Możliwości naszej wyobraźni nie znają granic, może to tylko takie oszukiwanie się na siłę, żeby znaleźć jakiś sens, prawidłowość czy coś innego, co dałoby nam lepszą samoocenę i umieściło w wyższej pozycji społecznej? W końcu jedyne czego możemy być pewni to to, że jesteśmy i myślimy :) Czy były przeprowadzane badania nad tym, które części naszego mózgu są wykorzystywane przy OOBE? Może to właśnie te odpowiedzialne za naszą wyobraźnię biorą udział przy doświadczeniach z parapsychologią? Jeśli tak, to cóż... Ale nie dziwiłbym się, gdyby zaczęły pracować zwykle nieużywane komórki, albo te, które biorą udział w życiu codziennym
i czekam na odp, bo ciekawi mnie to, i zajme sie poszukiwaniami w zwiazku z tym tematem. Być może dowiem się czy warto próbować. Tak własciwie to jak temat OOBE widzi się pod kątem religii??
|