|
Witam!
To mój pierwszy post na tym forum:) Zjawiskiem LD i OOBE interesuję się już od jakiegoś czasu. Chciałbym opisać tu swój przypadek i mam nadzieję,że ktoś mi pomoże:)
Było to jakiś miesiąc temu. Wieczorem trochę czytałem o tych zjawiskach. Położyłem się spać,bez stosowania żadnych technik.Obudziłem się tak koło 6 rano,poszedłem do ubikacji ,troche się pokręciłem po mieszkaniu i znowu się położyłem.Wtedy się zaczeło,to była chwilka ,leżałem na plecach,nic nie słysze,nic nie widze tylko zauważyłem,że nie mogę się poruszać...nie zmartwiłem się tym bo czytałem o paraliżu i w dzieciństwie też to miałem...no więc próbuję wstać no i ku mojemu zdziwieniu wstaje ale tak inaczej, miałem takie uczucie jakbym zrzucał ciężar ciała z siebie na łóżko,wstałem i podszedłem szybko do drzwi,nie oglądałem się za siebie bo bałem się spojrzeć w miejsce gdzie leżałem,wyszedłem do pokoju,rozejrzałem się...wszystko było jakieś takie szare...to nie był półmrok ale już blisko tego.Postanowiłem podlecieć do drzwi balkonowych..udało się,jednak nie mogłem ich otworzyć ani przeniknąć przez szybę...na zwenątrz na trawniku stał wielki łoś,zmieniłem go w jakąś taką pokraczną żyrafę.Poszedłem do łazienki a tam kąpie się moja współlokatorka więc wyszedłem..przeleciałem przez przedpokój i odbiłem się od drzwi...nie mogłem wyjść za cholere...i nagle czuję jakieś cisnienie w głowie...i jestem w swoim łóżku....
Mam nadzieję,że nikogo nie zanudziłem;) Pytania moje są takie: 1. Czy to było OOBE a może LD lub sen o tych zjawiskach?
Dziękuje za odpowiedź:)
|