|
Najważniejsze to uświadomić sobie jego istnienie. Ja ze swoim po raz pierwszy spotkałam się przywołując go w LD, ale już wcześniej miałam z nim kontakt. Po prostu któregoś dnia zaczęłam się zastanawiać jaki jest, jak wygląda, jak ma na imię... - i od razu przychodzi odpowiedź - w mojej głowie zjawia się jego imię, jako myśl, która nie znika dopóki nie przyjmę jej do świadomości ;) - taki bajer ;P ale myślę, że każdy powinien znaleźć jakąś własną ścieżkę kontaktu ze swoim Opiekunem - tak jak w metodzie 4+1 trzeba odnaleźć własne proporcje czasowe, tak tutaj też trzeba znaleźć własną drogę porozumienia ;)
|