Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Już Prawie...
Toomek
post 07.07.2008 - 21:32
Post #1

Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*
Postów: 8
Dołączył: 07.07.2008
Skąd: Piekary Śląskie
Nr użytkownika: 4763




Witam. Po lekturze wielu książek na temat podróży astralnych czuje zaspokojenie swojej wiedzy na ten temat. Postanowiłem, że nie zacznę praktykować dopóki nie przeczytam wszystkich interesujących mnie książek na ten temat. Teraz, gdy już udało mi się to osiągąć, postanowiłem, że zacznę próbować. Dzisiaj jest 3 dzień moich prób. Chciałbym opisać jak to wygląda w moim przypadku.

Pierwsza próba:

Zamknąłem okna w pokoju. Był już póżny wieczór bo zbliżała się 23. Nikogo nie było w pokoju. Ja leżałem w swoim łóżku. Miałem pełen spokój. Nie jadłem kilka godzin, tylko piłem. Położyłem się i zacząłem się uspokajać. Brałem głębokie oddechy nosem i wypuszczałem powietrze ustami. Skupiłem się na dźwięku swojego oddechu i zacząłem się relaksować. Później zacząłem wyobrażać sobie łąkę, króliczki, strumyk (jedna z metod, które poznałem w trakcie lektury książek). Przed oczami widziałem plamki a moje gałki oczne zaczęły się poruszać bardzo szybko. Czułem, że spadam powoli w dół. Nagle miałem wrażenie, że czuję ból w mózgu! Strasznie dziwne uczucie. Poczułem kłócie w czole i już miałem wrażenie, że wychodzę z ciała. Usłyszałem krzyk kobiety (myślę że w głowie) bardzo się przestraszyłem i wróciłem (o ile w ogóle wyszedłem) do ciała. Miałem wrażenie, że spadłem z 10 metrów na łóżko. Ciała całe drżało a serce bardzo szybko biło.

Druga próba:

Wszystko przebiegało tak jak dzień wcześniej tylko próbowałem innej metody. Wyobrażałem sobie, że huśtam się na huśtawce i nagle obraca się dookoła własnej osi. W tym momencie powinienem wyjść z ciała. Znowu widziałem plamki przed oczami i czułem, że spadam. Nagle poczułem, że moje serce tak mocno wali, że skaczę cały na łóżku! Później nagle się uspokoiło i czułem, że nic już nie wskuram. Nic już nie czułem.

Trzecia próba (dzisiaj):

Postanowiłem, że poddam się temu wcześniej. O godzinie 21, gdy byłem sam w pokoju, próbowałem tak samo jak za drugiej próby. Z huśtawką. Bardzo trudno było mi się uspokoić jak nigdy wcześniej. W końcu się nie udało... Prosiłem nawet dobre duchy o pomoc w wyjściu z ciała, ale nagle jakieś dziwne myśli przebiegały mi przez głowę i nie pozwalały mi się skupić.



Jak więc widzicie, czym więcej próbuję, tym gorzej. Nie wiem już czy powinienem odpocząć, czy ćwiczyć dalej. Ale może ja po prostu coś źlę robię? Jeżeli wiecie coś więcej na ten temat, a dam głowę, że jest milion osób, które wiedzą więcej ode mnie, to proszę, podzielcie się swoją wiedzą. Wiem, że te tematy były poruszane na forum. Bardzo dokładnie je czytałem, ale nie znajduje tam odpowiedzi. Proszę o link do jakiegoś tematu, albo o odpowiedź. Będę bardzo wdzięczny, gdyż w swojej podróży mam bardzo ważny dla mnie cel i zrobię wszystko, żeby go osiągnąć.

Pozdrawiam,
Tomek
Profile CardPM
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
miclis
post 09.07.2008 - 18:58
Post #2

Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
****
Postów: 31
Dołączył: 01.05.2008
Nr użytkownika: 4274




Toomek najlepiej ćwicz z dobrym nastawieniem...w końcu powinno Ci się udać. Życzę Ci tego.
1 pyt. do Ciebie Toomek:
Ile czasu leżałeś/relaksowałeś się zanim zaczęły się dziać te "zjawiska"? (mam na myśli Twoją 1 próbę)
Profile CardPM
+Quote Post



Go to the top of the page
Start new topic