|
Witam przypomnial mi sie sen z dziecinstwa kiedy mialem 4-5 lat ;] A mianowicie poszlem spac normalnie jak to zwykle ... Nas5tepnie sie obudzilem chcailem wyjsc z pokoju ale nie moglem gdyz w futrynie tam gdzie zwykle nie ma nawet dzrzwi , stal piec przez ktorego niemoglem przejsc ! niemoglem poprostu sie przedostac .. chodzilem po calym pokoju i myslalem co zrobic ? NIc ( ten fragment tego zdarzenia odbywal sie w dzien ) po tym wszystkim (trwalo jakies 10 - 20 min) polozylem sie znowu , a potem znowu wstalem a byla noc ;/ YYyy co to ma byc ? czy to zwykly sen . Ahaa jeszcze bylo takie cos ze slyszalem ze pa piecem slyszalem jak ktos normalnie rozmawial jakas kobieta ... Ehhh ktos to wytlumaczy ??
|