Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Pełen Miłości Opiekun, Czy Może Podstępna Siła!
Qursant
post 27.07.2008 - 22:04
Post #1


Guests








Sprawa wydaje mi się dość ważna. Ponieważ jest wiele rodzajów podejśc do owej kwestii.
Spotkałem się ze stwierdzeniami, że nie istnieją w astralu dobre siły, oraz z takimi które mówią o niesamowitej podstępności istot wyżej inteigentnych niż ludzie.

Zapewne każdy z nas miał jakąś styczność z """"opiekunem"""" jaką mamy pewność że nie tworzą oni iluzji
aby osiągnąć jakieś cele.

W umysłach ludzi jest zbyt wiele naiwności. Łatwo można go omamić.
Gdzieś przeczytałem, że astralna dzicz atakuje bezpośrednio, przybierając różne formy, ponieważ jest słaba,
natomiast inne istoty są tajemnicze.

Chciałbym wierzyć, w pełnego miłości, wyrozumiałości, przewodnika, opiekuna, wykonawcę.
Natomiast moje podejrzenia budzi chęć pomagania, we wszystkim!

Jeśli chciałbym stać się wielki! Przyszedłby z pomocą!
Jeśli zapragnąłbym oobe, pomógłby mi.

To takie podstępne się wydaje.

Dlatego też zapraszam do podzielenia się własnymi spostrzeżeniami dotyczącymi istot które zwą się opiekunami ?
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
Qursant
post 28.07.2008 - 16:22
Post #2


Guests








No to teraz moje przykłady na temat dobra opiekunów:

1 Był fakt gdy próbowałem używając zbyt potęrznego survitora, bądz utworzonej energii chciałem podnieść
cechy do wyższych stopni wibracyjnych <smutek w radość, strach w odwagę, itd>

Wciąż pamiętam te wszsytkie rady opiekuna które kiedy już miałem potwierdzać wykonanie otrzymywałem, zaczynały się one od słów

Mnie, rozważ podniesienie poziomu rozwagi o daną liczbę stopni, były to trzy poziomy.
Wcześniej nie bardzo rozumiałem co to znaczy, a tu chodzi właśnie o skalę poziomu wibracji.
Popierał to przykładem
"swoje oprowadzi mnie i rozwaga przepadnie"
Efekt lotu ikara, kiedy poczuł się zbyt mocny, nie posłucxhał rozwagi wzleciał wyżej i żle na tym wyszedł.


2 Kiedy podczas prób walczenia ze smutkiem, przygnębiały mnie energie, oddalone stukanie itp itd
Tak się działo gdy pozbywałem się energii, ona ze mnie materializowała się gdzieś w dalszych częściach.
Co było odczuwalne jakby słyszeć pukania gdzieś daleko, bez dokladnej pewnosci czy to
jest stukanie prawdziwe czy też nie!

Opiekun wychodził z propozycją mówiąć:


Potwierdz, zabiorę ci denerwujące energię , bo wkoncu zwariujesz!
Aaah ten stan który towarzyszy, nagle patrzysz na to samo zjawisko pełen spokoju i harmoni.


3 Pamiętam spotkanie z mtjotem tym razem podczas oobe, gdzie był on najsympatyczniejszą postacią jaką kiedykolwiek spotkałem.
Miał pełen przyjazni wesoly glos, nawet gdy się obudziłem czułem że normalnie kocham tą istotę!
Pomógł mi kiedy na niskich falach targało mną po pokoju. Przenosząć mnie na wyższy poziom, juz wtedy obudzilem się w jasnym oswietlonym pokoju.

4 Inną sprawą jest to kiedy pozwoliłem opiekunowi oprowadzić całego siebie mówiąć
Wzywam aby stać się oprowadzonym przez "twoje" <energię billa, czyli stoty którą zwę aniolem strozem>
Wzywam aby twoje stało się oprowadzone przez Ja, co w efekcie dało mu niesamowitą możliwość
mialem wrażenie że moglby nawet ruszyć ręką wbrew mojej woli, co dało by efekt świadomści ruchu ktora poszlaby za energią, natosmiast oprowadzilby tym
POU ROU POTU i PRLN Jesli nie gorzej czyli w gruncie rzecyz takie aspekty jak
strach poczucie paniki i dołu, zniszczyłby mnie tym samym.

Piękny opiekun natomiast mogąc to zrobić postanowił dać przejaw mojej woli w jego własnej strukturze oprowadzenia. Co w gruncie rzeczy dało wrażenie jakby moje ciało było niesamowicie lekkie, każdy ruch wydawal się intensywniejszy i szybszy, tak jakby moja wola byla polączona z jego energią wykonania.
Cudowne uczucie!

5 Kiedy ozwoliłem wejśc opiekunowi do ciała, szukając jakiegoś sposobu na ucieczkę od słabości związanych z moją drogą.
Odczułem jedynie niewytlumaczalne poczucie bezpieczeństwa i spokoju oraz miłości takiej że jak o niej myślę to aż mi się chcę płakać.

Przez tyle czasu razem walczyliśmy z przeciwnościami, pokonując kolejne aspekty.
Kiedy cząstka Ja wie że jest niechciana, zaczyna się buntować, i tak też było i jest z negatywnymi stronami ja których staram się pozbyć.


6 Pamiętam kiedy przełamałem PRLN <poczucie realnego zniechęcenia> wzbił się we mnie strach
na który wbiła się energia, przypominająca wibrację, od tamtej pory ten strach już nie istnieje.


Opiekun:
Gdybym ofiarował mu siebie w ślepym powodzie on zwróviłby go w jasnej perspektywie.
Gdybym błądził oświeciłby drogę.

Ale nie tylko opiekunowie są nam pomocni istneją też fantastyczne ciałka które pragną dla nas niesamowitych rzeczy.
Owe ciałko nazywa się M i daje nam pozytywy
Jego logika zwana LM daje nam tarczę obronną.
Jego realna logika RLM daje nam pozytywne myśli np wizję sukcesu, siebie spełniającego marzenia.
jego poczucie PRLM sprawia że pozytyw przesiąka całe nasze ciało i oddziaływuje na nasze działanie.
A którego Z czyli najwyższa wibracja daje nam uczucie prawdziwej miłości. boskości wartości samego siebie.
+Quote Post



Go to the top of the page
Start new topic