świetną robota Sylwerko.
Sporo bym zmienił w tych punktach i.Najwięcej się napatrzyłem cieni przywoływanych śpiących ciał moich znajomych lub swoich uwolnionych części. Fizyczni znajomi, w swych niefizycznych skorupach ,przybywają do nas w sekundę, nawet jak myśli o nich są dla nas niepostrzegalne.(ludziki w schizofrenii) Obojętne czy pierwsza czy dziesiąta napływająca myśl jest prawdziwa odpowiedzią na pytania. Ważne by nie uświadamiać sobie ich treści zbyt szybko, bo wtedy włącza się zrozumienie i świadomość astralna szlak trafia. W większości za naszymi myślami stoi nasz dysk - strażak koordynator. Ten nami ostro mąci a dopiero reszta to przyjaciele.Który jest w akcji da się rozpoznać po symptomach.
W czasie ostawień rodzinnych , wyższa jaźń stempluje swoje decyzje silnym uderzeniem miłości współczującej.
Ustawiacze mówią wtedy ze coś wyższego uczestniczy w wydarzeniach.
Mrowienie pojawia się często, gdy dochodzi do bezpośredniego kontaktu ciał astralnych znajdujących się w rożnych stanach rozwoju,- włącznie z trzesiawka, osłabieniem czy przyjemnym wiaterkiem.
W podanych przypadkach przez Sylwerke, to gada się najczęściej ze sobą lub swoimi czesciami.
Ale nie słuchajcie się mnie, bo to wszystko wyczytałem w mojej małpiej głowie. Holewa,- znowu się te żółte tabletki skończyły:)))
Wklejam linka w temacie z prv. bloga.
http://cialka.net/odpowiedz-na-pytanie_163.html/pl/