CYTAT(Bartas @ 27.04.2007 - 23:11)

"Rasta nie napisałem bez powodu oni nie biorą hery tylko jarają zielsko a tym się nie uzależnisz!!!"
Przepraszam za wyrażenie ale co ty kur... pier***...
Chyba sam nie wiesz ci mówisz... Mam kumpla któremu zielsko wypaliło tak jebutną dziurę w głowie, że już z nim normalnie nie pogadasz... Mimo tego on twierdzi, że zioło jest spoko, nie uzależnia, dobra trawka dobra... Ale zmiany widać z zewnątrz... Jak przechodzisz koło takiego to nawet jak nie jest na haju to widać, że pali i to ostro... Narkotyki jakiekolwiek są tylko i wyłącznie przytępiaczem umysłu, zdrowego i logicznego postrzegania świata i zjawisk nim rządzących. Jakbyś zobaczył tego mojego "kumpla" to byś zmienił podejście... Nie mówię, że palenie to zaraz fe i w ogóle... Sam zapaliłem kilka razy, ale ze wszystkim trzeba mieć umiar, a nie "to nie uzależnia to spalmy kilo... I jutro też, będzie fajnie" Z resztą wg. mnie ktokolwiek uważa, że Marihuana nie uzależnia ten jest strasznie naiwny... Nawet komputer uzależnia, czekolada, sex... Wszystko w nadmiarze uzależnia... Z resztą Marihuanę najczęściej pali się zmieszaną z tytoniem lub haszyszem a tytoń przecież uzależnia prawda? ;)
NIE DAJCIE SIĘ ZWIEŚĆ GŁUPIEMU GADANIU ŻE "TO" NIE UZALEŻNIA!! TO SĄ TOTALNE BREDNIE!!
Dziękuję.
//Edit:
PS. Moje OOBE nie ma być halucynacją i jakimiś psychodelicznymi jazdami na banie... Wystarczy, że ten świat jest już dość popaprany... Wy róbcie co chcecie...
Pozdrawiam
//
A ja mam kolege co wpierdala tone slodyczy, i mogl bym powiedziec ze w jego zoladku miesci sie nieskonczona odchlan. Skutki uboczne.. Tak bardzo widoczne. Wiec wszystko zazywane w wiekszym stopniu, nadmiarze moze prowadzic do uzaleznienia. I dlatego w tym miejscu bede bronil dobrego ziola, ktore palone w racjonalnych ilosciach "NIE POWODUJA UZALEŻNIENIA!!" "A BREDZA TAK TYLKO AMATORZY, KTORZY WZORUJA SIE NA TOTALNYCH CPUNACH". Wezmy np. przelicznik smiertelnosci spowodowany przez Alkohol, Tyton rocznie, i porownajmy go z "Marihuana"... Odpowiedz, jak i rowniez statystyki powinny byc chyba jasne. Dlatego EOT. A dla tych ktorzy chca wyjsc, i tak najlepiej robic zawsze wszystko "na czysto", jednk na poczatku mozna sobie troche dopomoc. Lepsze to niz utrata checi, calkowite zaprzestania prob. Pozdro.