|
:) ja jestem w podobnej sytuacji...kiedyś również bardzo interesowałam się snami, ich znaczeniem, przesłaniem.... na OOBE również trafiłam... pomyślałam wtedy, że moze to być ciekawe...:) Potem doszła jeszcze medytacja...
No i stało się, jakoś gdzieś na "moment" ta fascynacja ze mnie wyciekła... :/ a szkoda
Teraz wracam jednak ze wzmożoną siłą :p
OOBE udało mi się puki co osiągnąć tylko raz...na chwilkę... :) kiedy doszło do mnie, ze to to... nie chciałam od razu tak wstawać i cosik próbować:) usiadłam tylko na łóżku.... niesamowite było dla mnie to uczucie :) normalnie czyste szczęście:)
Ilekroć o tym pomyślę to taka uhahana jestem :)
Dużo przez to myślę o moim bytowaniu tu na ziemi:) i o celu... :) jakos tak
Tak czy owak...puki co wpływa to na mnie pozytywnie Pozdrawiam
|