|
ciekawe ze wlasnie teraz o tym piszesz bo godzine temu probowalem wyjsc bez powodzenia. Jedyne co udalo mi sie osiagnac to paraliz calego ciala ale dalsze proby uniesienia byly cholernie ciezkie, jedyne co pocieszajace to to ze po otworzeniu oczy gdy je znowu zamykałem bardzo latwo osiagałem stan paralizu moglem to robic w kólko. Przy okazji podczas paralizu czulem ze ktos kolomnie jest i caly czas cos mowi ale nie moglem go zrozumiec, za kazdym razem jak osiagałem paraliz czułem obecnosc tego czegos i dziwny głos, nawet przez chwile mialem wrazenie ze ktos sie modli w jakims dziwnym jezyku ale moze to bylo tylko wrazenie, czy ktos wie co to mogło byc ??
|