Hi :) wiem, że się na tym forum już ponad pół roku nie odzywałem ale ostatniemu czasy dostałem silny bodziec aby tu powrócić. Mimo, że forum oobe.pl opuściłem, to samej praktyki nie zaprzestałem i dalej się rozwijałem szukając w innych źródłach tj. joga. Trochę nie mam czasu na przeglądanie tak dużej ilości postów, które są generowane każdego dnia, a kiedyś czytałem każdy ale do rzeczy :) Jakiś czas temu maiłem nietypowe wyście, oczywiście po powrocie je opisałem, było niezwykłe i inne ponieważ otwarcie rozmawiałem z opiekunami lub kimś innym. Chciałem to później tutaj opisać ale po jakimś czasie to olałem, w ostatnim czasie zdarzają się ciekawe sytuacje i sny po przez co powróciła do mnie świadomość tego, że muszę się z tym przekazem z wami podzielić, że ma to na jakimś polu swoją ważność. Moja opowieść jest z kwietnia i przez ten czas było dużo innych wyjść ale te jest do dziś szczególne. Przekazuje jej treść przepisana z mojego dziennika snów:
http://www.oobe.pl/park/index.php?automodu...;showentry=5027Pozdroffy :)