oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

> Wychodzenie Za Dnia..., rozkmina
Tonike
post 05.05.2007 - 17:50
Post #1


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Dlaczego to jest takie trudne (w porównaniu do nocnych prób)?
Czym różni się cała procedura zmian fizjologicznych w naszym ciele podczas wychodzenia w dzień a w nocy ?
I ostatnie: czy potraficie płynnie przechodzić poza w dzień?


pozdrawiam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
Wojownik
post 05.05.2007 - 18:01
Post #2


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




ciekawe ze wlasnie teraz o tym piszesz bo godzine temu probowalem wyjsc bez powodzenia. Jedyne co udalo mi sie osiagnac to paraliz calego ciala ale dalsze proby uniesienia byly cholernie ciezkie, jedyne co pocieszajace to to ze po otworzeniu oczy gdy je znowu zamykałem bardzo latwo osiagałem stan paralizu moglem to robic w kólko. Przy okazji podczas paralizu czulem ze ktos kolomnie jest i caly czas cos mowi ale nie moglem go zrozumiec, za kazdym razem jak osiagałem paraliz czułem obecnosc tego czegos i dziwny głos, nawet przez chwile mialem wrazenie ze ktos sie modli w jakims dziwnym jezyku ale moze to bylo tylko wrazenie, czy ktos wie co to mogło byc ??
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Noobek
post 07.05.2007 - 05:48
Post #3


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Wojownik @ 05.05.2007 - 19:01) *
za kazdym razem jak osiagałem paraliz czułem obecnosc tego czegos i dziwny głos, nawet przez chwile mialem wrazenie ze ktos sie modli w jakims dziwnym jezyku ale moze to bylo tylko wrazenie, czy ktos wie co to mogło byc ??

Przy paralizu to tak zawsz jest (przynajmniej tym, który zdaża sie spontanicznie)
Go to the top of the page
 
+Quote Post



Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park